Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Miedź obroniła przewaę

Piłkarze ręczni Warmii Anders Group Społem  przegrali w Legnicy z Miedzią 22:23 (10:11) bardzo ważny mecz, który mógł nam dać trochę oddechu. Za kilka dni spotkanie u siebie z Vive, gdzie trudno nawet marzyc o zwycięstwie, a więc nasz pobyt w dolnych rejonach tabeli może potrwać dłużej. Spotkanie w Legnicy było bardzo zacięte. W 58 minucie gospodarze prowadzili 23:21, Warmia zdobyła kontaktową bramkę, na 20 sekund przed końcem odzyskała pikę, ale niestety nie zdołała wyrównać.
Miedź Legnica – Warmia Anders Group Społem Olsztyn 23:22 (11:10)
Warmia : Kazimierz Kotliński oraz Paweł Ćwikliński-1, Mateusz Jankowski-2, Bartosz Wuszter-0, Tomasz Garbacewicz-1, Michał Bartczak-6, Sebastian Rumniak-3, Daniel Żółtak-1, Piotr Swat-5, Michał Krawczyk-1, Marcin Malewski-2.
Najwięcej bramek dla Miedzi :Skrabania i Garbacz po 4, Świątek, Paluch po 3.
Niezwykle zacięte spotkanie, w którym żadna ze stron nie mogła zdobyć większej przewagi. Do przerwy notowaliśmy wiele remisów. Obawialiśmy się o losy warmiaków po zmianie stron, bowiem zespół jest zdziesiątkowany a tym samy pole manewru minimalne. Trzeba przyznać, że olsztynianie wykrzesali z siebie maksimum sił. Wprawdzie gospodarze wypracowali nieznaczną przewag (22:20, 23:21), ale w końcówce Warmia dążyła do wyrównania. Na 20 sekund przed końcem przegrywaliśmy jedną bramką i mieliśmy piłkę. Akcja ofensywna nie udała się i szczęśliwi legniczanie mogli świętować zwycięstwo. Nam pozostała gorycz i…daleka podróż do domu…

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

zażenowany (2011-10-04 08:05:21)

zespół w dół to i strona w dół:(
nic się tu nie dzieje, a ciekawsza relacja jest na pudelek.pl niz na oficjalnej stronie warmii...

fANKA Miedzianki (2011-10-02 14:50:06)

Naprawdę dobrze graliście chłopaki!
Napędziliście kibicom Siódemki niezłego stracha :)