Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Warmia kończy sezon zwycięstwem. Warmia Olsztyn - Azoty Puławy 28:24

Warmia-Anders Group-Społem Olsztyn     28 (11)

Azoty Puławy                                              24 (10)

Warmia: Sokołowski, Boniecki - Gujski 8, Ćwikliński 3 (0/1), Molenda 2, Moszczyński 3, Nowak 3 (2/2), Rumniak 4, Garbacewicz 2, Malewski 3, Jankowski, Kopyciński, Szymkowiak, Zyśk
Azoty: Stęczniewski, Wyszomirski - Szyba 8, Zinchuk 5 (1/1), Zydroń 5 (4/4), Kus 3, Sieczkowski 2, Pomiankiewicz 1, Afanasjew, Witkowski.
kary: Warmia - 8 min (Jankowski, Kopyciński, Nowak, Szymkowiak); Azoty - 10 min (Kus 2x, Szyba 2x, Witkowski, Zydroń).
czerwona kartka: Szyba - 59. minuta.
pierwszy mecz: 30:25 dla Azotów.



Szczypiorniści Warmii przystępując do ostatniego w tym sezonie meczu mieli świadomość, że nawet wysoka wygrana z ekipą Azotów nie pozwoli im wystąpić w przyszłorocznej edycji Challenge Cup. Ograniczenia finansowe sprawiły więc, że olsztynianie zagrali w sobotę jedynie o podreperowania swojego, jakże mocno nadszarpniętego w spotkaniach z mielecką Stalą, honoru.


Wynik rewanżowego pojedynku o 5. lokatę otworzył w 1. minucie skrzydłowy Warmii, Marcin Malewski. Gospodarze, w składzie których zabrakło Michała Bartczaka (kontuzja) oraz Michała Krawczyka (brał w sobotę ślub), bardzo dobrze "weszli" w to spotkanie. Od pierwszych minut podopieczni Zbigniewa Tłuczyńskiego byli stroną przeważającą, jednak aż do 13. minuty nie potrafili udokumentować swej przewagi. Wówczas kapitalne interwencje Sebastiana Sokołowskiego pozwoliły olsztynianom odskoczyć na trzy brami przewagi (8:5). Rywale nie zamierzali jednak składać broni i już niespełna pięć minut później (18. min) doprowadzili do remisu za sprawą trafienia Michała Szyby. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, które za sprawą kolejnych interwencji Sokołowskiego zdołali utrzymać do przerwy (11:10).

Wraz z początkiem drugiej części meczu szczypiorniści Warmii zaczęli prezentować zdecydowanie skuteczniejszy handball, który szybko przyniósł oczekiwane rezultaty. Znakomita postawa wspomnianego już Sokołowskiego oraz trafienia Mariusza Gujskiego dały gospodarzom szansę powiększenia swego prowadzenia, które w 41. minucie osiągnęło rozmiary pięciu bramek. Przewaga ta wyrównywała stan rywalizacji w dwumeczu i pozwalała gospodarzom realnie myśleć o wywalczeniu piątej lokaty. Końcówka pojedynku przebiegła jednak pod dyktando zawodników Azotów, którzy za sprawą duetu Michał Szyba - Wojciech Zydroń zdołali zmniejszyć nieznacznie przewagę rywali i dowieźć "bezpieczną" stratę do końcowego gwizdka pary sędziowskiej. Porażka 28:24 zapewniła im 5. miejsce w rozgrywkach PGNiG Superligi w sezonie 2010/11.

Po meczu szczypiorniści Warmii byli zdecydowanie zawiedzeni swą postawą. - Powtórzyła się sytuacja z pierwszego meczu. Zabrakło nam skuteczności. W drugiej połowie mogliśmy złapać przeciwnika na więcej bramek... Szkoda... Ten sezon na pewno nie można zaliczyć do udanych. Graliśmy o miejsca 1-4, a sezon skończyliśmy na szóstym miejscu - powiedział rozgrywający olsztynian, Mariusz Gujski.



źródło: www.SportoweFakty.pl


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

xyz (2011-06-09 08:30:38)

a co drodzy forumowicze sadzicie o niepodpisaniu kontraktu z Bońkiem???? Szanse ma 50/50 :(

kgmilka (2011-05-30 13:30:50)

Ja też jestem za tym by zmieniono P. Dublaszewskiego na kogoś innego.

pseudo (2011-05-30 13:14:58)

Jak maja byc wyniki gdy nawet klub nie potrafi wspolpracowac z innymi klubami z Olsztyna. A majac takiego "dyrektora" jak Pan Dublaszwski, to nigdy wynikow nie bedze....Zysk jest zajebistym rozwazaniem na nowego dyrektora i tyle

buu (2011-05-30 13:09:25)

Moderator pobudka!!! Trochę zmian na stronie bo nic nie jest na bieżąco. Jakoś moje komenty nie są wyświetlone na str;komuna!!!

kibicc (2011-05-30 00:45:13)

skończyło się na 6 miejscu, mogło być gorzej i mogło być lepiej. Ale co jak co sytuacja z mielca nikomu na nic nie była potrzebna, wg mnie ta sytuacja to największa porażka tego klubu i to nie tylko w tym sezonie.. A co do mielca to mielec ostro walczy o brąz, nie mają z nim łatwo, walka o brąz przeciąga się jak tylko może.

ja (2011-05-29 22:09:55)

do Puławiaka - nasz prezes nie wysyła na mecz z Vive juniorów, więc ten argument ci nie wyszedł...

do tego co pisał do mnie. (2011-05-29 13:16:10)

Widzisz Wy macie w Puławach tylko Azoty w najwyższej klasie rozgrywek a u nas w Olsztynie jest jeszcze siatkarski AZS na którego mecze przychodzi znacznie więcej ludzi gdyż nieraz bywał mistrzem dlatego zainteresowanie siatkówką tutaj jest znacznie większe a jego kk to z 2/3 razy Wasz. Co my poradzimy że nasz kk liczy mało osób a Olsztynianom nie chce się krzyczeć prostego słowa brzmiącego WARMIA? Dlatego apeluję do prawdziwych kibiców - wspomóżmy ten kk bo w grupie zawsze raźniej pokibicować.

do kibic Warmi (2011-05-29 12:56:16)

Dziwisz się że chcą odchodzić z takim prezesem to daleko nie zajedziecie a powiem wam że miasto,hala macie super tylko lipa że tak mało ludzi w KK. My w 8 ludzi byliśmy większym KK od waszego i to w Urani :/

kibol (2011-05-29 12:18:10)

jaka sytuacja w Mielcu? poza stalą wszyscy normalni obserwatorzy i kibice w Polsce przyznają rację za walkę ze związkiem więc nie to jest problemem

kibic Warmi (2011-05-29 11:56:12)

Ach gdyby nie ta sytuacja w Mielcu może nie byłoby takiego problemu teraz nikt nie chce przychodzić tylko wszyscy chcą odchodzić. Teraz pozostaje nam tylko czekać a może Dowgiałło się zlituje i sypnie kasą na klub z własnego portfela.

marian (2011-05-29 11:18:07)

ciekawy, obszerny artykuł w GW o warmii. może być tak, że nie będzie kim grać za rok-prezes stracił cierpliwość, a "gwiazdy" uważają że za padakę im sie należy wzrost kasy...

a w Olsztynie mamy 3 kluby ręcznej i zero współpracy. fajnie jakby odchodzący Zyśk został dyrektorem i ułożył sprawy...

kibic Warmi (2011-05-29 08:49:21)

Szkoda było blisko. Ale i tak dziękuję Wam za ten sezon i wierzę że z czasem będzie lepiej. Powodzenia. CZY WYGRANA CZY PRZEGRANA WARMIA ZAWSZE UKOCHANA!!!