Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Trudne zadanie przed rewanżem. Azory Puławy - Warmia Olsztyn 30:25

KS Azoty Puławy                                                30 (15)

Warmia Anders Group Społem Olsztyn            25 (12)

Azoty: Stęczniewski, Wyszomirski - Gowin 3, Sieczkowski, Zinczuk 1, Kus 4, Witkowski 2, Afanasjew 3, Szyba 8, Siemionow 1, Sieczka, Zydroń 8.
Warmia: Sokołowski, Boniecki - Ćwikliński 5, Moszczyński 2, Gujski 1, Zyśk, Molenda 3, Garbacewicz, Kopyciński 4, Szymkowiak, Rumniak 6, Nowak 1, Krawczyk 2, Malewski 1.


 
Warmiacy do przedostatniego spotkania w Superlidze w sezonie 2010/2011 podchodzili w sporym osłabieniu. W Puławach zabrakło trzech podstawowych zawodników: Mateusza Jankowskiego, Michała Nowaka i Michała Bartczaka - najskuteczniejszego szczypiornisty Warmii. Pomimo tego olsztynianie mieli szansę wywieźć z trudnego terenu znacznie korzystniejszy wynik, a o ostatecznej porażce zadecydowała przede wszystkim bardzo słaba skuteczność.


Sobotni mecz olsztynianie rozpoczęli udanie od prowadzenia 2:0. Niestety była to jedyna przewaga, jaką goście uzyskali w tym spotkaniu. - Po grze obu drużyn było widać, że cel, jakim jest zajęcie piątej pozycji, to priorytet - mówi Zbigniew Tłuczyński, szkoleniowiec Warmii Anders Group Społem. - Wypracowywaliśmy wiele ładnych sytuacji bramkowych, ale nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia.

Wystarczy wspomnieć, że w pierwszej połowie olsztynianie nie wykorzystali siedmiu, wydawało się stuprocentowych, okazji. Po przerwie bohaterem był bramkarz puławian Piotr Wyszomirski, który udanymi interwencjami studził zapał gości. Trzeba jednak przyznać, że zadanie ułatwiali mu sami Warmiacy. - Wyszomirski zamurował bramkę - mówi Tłuczyński. - W końcówce spotkania ponownie mieliśmy trzy "setki", które pozwoliłyby zmniejszyć straty do gospodarzy. Niestety Wyszomirski nas pokonał. Sposobu na rzucenie bramki nie mogli znaleźć Paweł Ćwikliński, Mateusz Kopycińskiego czy Sebastian Rumniak. Nie wiem, czy powodem była jakaś nerwowa atmosfera, czy też w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie.

Przede wszystkim widoczny był brak zawodników, którzy stanowią o sile Warmii. Zarówno kołowy Mateusz Jankowski, jak i skrzydłowy Michał Bartczak z powodu kontuzji nie mogli wystąpić. Obaj na boisko wrócą dopiero w przyszłym sezonie.

W sobotę słabszy występ zaliczył rozgrywający Damian Moszczyński, a zespół odpowiedniego wsparcia nie miał także ze strony swoich środkowych, którzy zawodzili w rzutach. - Jedynym usprawiedliwieniem dla naszej gry może być fakt, że atmosfera w Puławach była gorąca - podkreśla trener Warmii. - I nie tyle mam tu na myśli doping kibiców, co wysoką temperaturę, jaka panowała w tamtejszej hali. Ciężko było rozgrywać zawody bez maski tlenowej.

O tym, która z drużyn sezon zakończy na piątej pozycji w Superlidze, zadecyduje dwumecz. Dlatego przed rewanżem w hali Urania (28 maja) w komfortowej sytuacji są szczypiorniści Azotów. - Pięć bramek to naturalnie duża strata - przyznaje Zbigniew Tłuczyński. - Biorąc jednak pod uwagę przebieg pierwszego pojedynku, jestem zdania, że możemy to odrobić w Olsztynie. Zagramy u siebie i będzie to nasze ostatnie spotkanie w sezonie. Naszym celem jest zajęcie piątego miejsca, a w piłce ręcznej taka różnica bramek nie jest duża. Tym bardziej że sami to przeżyliśmy w meczu z Zagłębiem Lubin. Wiem, że jesteśmy w stanie wyjść zwycięsko z tej rywalizacji.



źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

tak myślę (2011-05-24 18:34:35)

lili: CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM CYT: "za drogi" w swoim poziomie statystyk - czy rozumiesz, że cudzysłów oznacza przenośnię???? chyba piszę do dziecka więc sobie podaruję dalszą debatę

transfery (2011-05-24 09:09:05)

komentarze pod artykulem

transfery (2011-05-24 09:08:24)

http://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/2011/05/24/nerwowa-warmia-przegrywa-na-wlasne-zyczenie/#komentarze

mass (2011-05-24 08:36:16)

Panowie czy ktos wie coś o transferach na nowy sezon???

lili (2011-05-24 08:18:59)

No proszę nawet wiesz kto ile zarabia hoho. Za drogi mówisz-zależy co ile dla kogo znaczy DUŻO haha, dobre,dobre. Z tego co wiem to każdego indywidualna i tajna sprawa ale ok, jak tam chcesz to sobie myśl, mnie to nie interesuje. Ja uważam że ten zawodnik dużo działa na parkiecie i to nie tylko chodzi o rzuty do bramki ale ogólnie o grę-nie oszukujmy się, doświadczeie robi swoje. Na boisku trzeba myśleć,walczyć a to tutaj widzę. Pozdrowienia dla Warmii. Trzymam kciuki za wszystkich!!! Zawodników Warmii stać naprawdę na bardzo duzo!

tak myślę (2011-05-23 20:23:28)

lili - może ktoś, kto troche orientuje się w grze wyjasni ci, ze nie chodzi o to, ile sie bramek rzuci, a jaki jest udział w pozytywnej grze zespołu zamiast "podpałek" i przestrzelonych rzutów... Seba to w tej chwili zdecydowanie "za drogi" w swoim poziomie statystyk zawodnik dla Warmii - tutaj potrzeba 3 pewnych bramek, a nie 5-6 na 12-15 rzutów

kibic Warmi (2011-05-23 20:15:43)

Bund - owszem słuchałem transmisji w radiu Olsztyn gdyż na meczu stawić się nie mogłem. Więc wypowiadam się na podstawie relacji komentatora który nie wiem czy ma pojęcie o szczypiorniaku ale jednak faktem jest że mimo tego Ćwikła tego występu nie może zaliczyć do udanych. Pozdro.

bund (2011-05-23 18:15:45)

nie ma to jak opinie na podstawie transmisji w radiu ;]

kibic Warmi (2011-05-23 17:45:11)

Lili - co do Seby to masz rację ale Ćwikła niestety się nie spisał fatalny rzut karny, 2m. nad bramką w sytuacji sam na sam z bramkarzem to lekka przesada prędzej Kopyt był lepszy w tym meczu waląc ładne gole nawet ze środka po obiegu raz trafił.

lili (2011-05-23 10:14:22)

No tak bez jankowskiego i bartczaka mecze ciągnie rumniak który niestety sam w pojedynkę nic dużego nie zdziała. Ale miejmy nadzieję, że w sobotę chłopacy się zmobilizują, pokażą zespołowego ducha walk, że są razem drużyną i wszystko będzie ok. W sobotę wszyscy na halę !!! Super Seba i Ćwikła !