Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zapowiedź: Powtórzyć wynik z Uranii. MMTS Kwidzyn - Warmia Olsztyn

MMTS Kwidzyn - OKPR Warmia Anders Group Społem Olsztyn

sobota, 12 lutego - godz 17:00
sędziowie: Leszczyński-Piechota



W 17. kolejce PGNiG Superligi olsztyński zespół zmierzy się na wyjeździe z wicemistrzem Polski - MMTS-em Kwidzyn.


Warmiaków czeka pierwszy poważny sprawdzian pod wodzą nowego szkoleniowca. Po serii trzech wygranych, zespół z Olsztyna zmierzy się ze znajdującą się w sporych kłopotach kadrowych ekipą Zbigniewa Markuszewskiego. Sobotni gospodarze nie mogą zaliczyć startu w 2011 roku do udanych. Złożyły się na to poważne kontuzje kilku podstawowych graczy. W ostatniej potyczce ligowej MMTS bardzo wysoko przegrał na parkiecie mistrza Polski, który bezlitośnie wykorzystał eksperymentalne zestawienie rywala. Dotychczasowy bilans spotkań po powrocie z przerwy spowodowanej mistrzostwami świata to przegrane z Nielbą Wągrowiec 29:32, Wisłą Płock 26:29 i wspomniany nieudany mecz z Vive Kielce 23:38. Działacze z Kwidzyna moga się natomiast cieszyć z faktu, że do zespołu dołączyła "armia zaciężna" z... Vive Kielce. Prezes Bertus Servaas zdecydował się na wypożyczenie zawodników, którzy nie wywalczyli sobie miejsca na ławce w meczach ligowych. W ten sposób w ekipie z Kwidzyna najpierw znalazł się Michał Adamuszek [przeszedł w formie wypożyczenia z Vive na początku sezonu - shmon], a teraz drużynę wzmocnili Damian Kostrzewa i Kamil Krieger. To w pewnym stopniu rozwiązuje problemy gospodarzy dzisiejszego spotkania, ale w potyczce z Warmią nie zagra nadal najlepszy snajper - Adamuszek, a forma rekonwalescentów, Roberta Orzechowskiego i Przemysława Rosiaka jest nieznana.

Współpraca z Jankowskim wygląda coraz lepiej...

Współpraca z Jankowskim wygląda coraz lepiej...


Szkoleniowiec Warmii na pewno nie ma tak wielkich problemów kadrowych. Do dyspozycji trenera są praktycznie wszyscy zawodnicy, ale w perspektywie kolejnych trudnych meczów (w środę Warmia zagra w Uranii z Azotami Puławy, w sobotę w Głogowie z Chrobrym) na parkiecie bardzo przydatny byłby filar obrony Warmiaków, Krzysztof Szymkowiak. Niestety popularnego Łysego czeka jeszcze kilka tygodni, zanim lekarze pozwolą mu wystąpić w spotkaniu ligowym. Tymczasem Moszczyński i spółka muszą przypomnieć sobie o skutecznej grze w defensywie, która wydaje się jedynym mankamentem zespołu od momentu przyjścia Zbigniewa Tłuczyńskiego.  Wie o tym również sam zainteresowany. - Jeśli chodzi o spotkanie w Kwidzynie, to kluczem będzie nasza gra w obronie. Wykazać się będą musieli także bramkarze, bo to oni stanowią 50 proc. gry zespołu. Z kolei w ataku nie prezentujemy się tak źle, żebyśmy nie mieli szansy ograć MMTS. Chłopcy zdają sobie sprawę z tego, co nas czeka i muszą bardziej się zaangażować. Chciałbym, żeby uwierzyli w swoją silną stronę. - mówił w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej trener Tłuczyński.


Imponuje za to atak, w którym olsztyńscy szczypiorniści grają zdecydowanie lepiej, prezentując dyscyplinę taktyczną i lepszą grę zespołową. Najbardziej skorzystał na tym Mateusz Jankowski, który nareszcie gra na miarę swoich umiejętności. Dość powiedzieć, że w trzech meczach pod wodzą nowego trenera Janek zdobył łącznie 16 bramek. Wciąż w wysokiej formie jest  Michał Bartczak, któremu po piętach depcze Paweł Ćwikliński. Wydaje się, że jedyny problem stanowi obsada drugiego środkowego rozgrywającego. Tłuczyński wciąż poszukuje zmiennika dla Mariusza Gujskiego, a o wolne miejsce walczą Jacek Zyśk i Michał Krawczyk.


Spotkania z MMTS-em Kwidzyn mają bardzo długą historię, chociaż trzeba przyznać, że to rywale mogą pochwalić się lepszym bilansem. Zespól z Olsztyna dwukrotnie zmierzył się z Adamuszkiem i spólką podczas turniejów towarzyskich przed wznowieniem ligi. W pierwszym meczu w Wągrowcu padł remis, a podczas turnieju w Kwidzynie to gospodarze schodzili z parkietu w roli zwycięzców. Natomiast w lidze w tym sezonie to Warmiacy mieli więcej powodów do radości, bo na własnym parkiecie, po emocjonującej końcowce, pokonali przeciwników 32:31. Dzisiejsze spotkanie na pewno będzie równie emocjonujące i oba zespoły liczą na komplet punktów. Osłabienia ekipy z Kwidzyna i dobra postawa w ostatnich spotkaniach pozwala optymistycznie patrzeć na końcowy rezultat sobotniej potyczki. Swoją wartość znają sami zawodnicy. - To będzie bardzo ważne spotkanie, o którego losach może przesądzić każdy z naszych zawodników - uważa Mariusz Gujski, rozgrywający ekipy z Olsztyna. - Cieszymy się z faktu, że nie odnieśliśmy żadnych niepotrzebnych urazów w meczu z rezerwami Wisły. W Kwidzynie będziemy walczyć o dwa punkty, ponieważ mamy ogromną szansę, żeby pokonać MMTS. Nie obawiamy się rywali mimo faktu, że wzmocnili się w ostatnim czasie Damianem Kostrzewą i Kamilem Kriegerem z Vive Kielce. Jeżeli na boisko wyjdziemy z dobrym nastawieniem do gry i pokażemy stuprocentowe zaangażowanie, to o wynik jestem spokojny.

Początek spotkania o godzinie 17:00. Ewentualna wygrana może spowodować zrównanie się punktami z zespołem Azotów Puławy, których czeka bardzo trudny mecz z mistrzem Polski i trudno spodziewać się innego wyniku niż zwycięstwo podopiecznych Bogdana Wenty. To oznacza, że już w środę olsztynianie stanęliby przed szansą awansu co najmniej na piąte miejsce w ligowej tabeli.


Klucz do sukcesu

Twarda, skuteczna obrona, która pozwoli na łatwe bramki w kontrataku i dyscyplina taktyczna w ataku, która już stała się atutem olsztynian. Pod nieobecność Michała Adamuszka, Warmiacy będą musieli powstrzymać przede wszystkim pierwszą linię, w której duże znaczenie będzie miała aklimatryzacja w zespole Damiana Kostrzewy.



Kontuzje:

Krzysztof Szymowiak - rekonwalescencja
Szymon Hegier - rekonwalescencja


Inne spotkania 17. kolejki PGNIG Superligi:

AZS Gorzów Wlkp. - Zagłębie Lubin
Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Nielba Wągrowiec
Chrobry Głogów - Wisła Płock
Azoty Puławy - VIVE Kielce
Miedż Legnica - Stal Mielec





shmon

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

fan (2011-02-14 08:22:20)

Ja bym sie zbytnio nie podniecał ze Warmia wygrywała. Weźmy pod uwagę że w Kwidzynie nie grali kontuzjowani Adamuszek, Marhun a Orzechowski wszedł z nie do końca wyleczoną kontuzją, więc o czym my mówimy, brak trzech podstawowych graczy to chyba coś, prawda?

Michał (2011-02-13 11:31:42)

Kolego Z OLSZTYNA .....Tak Kwidzyn kontrolował mecz poza pierwszymi 5 minutami kiedy było 0-5 szybko odrobiliśmy straty wasi zawodnicy walczyli do kiedy MMTS wam na to pozwalał ,kiedy tylko mocniej przycisnał zrobiło 7 bramkami i było po meczu .Byłem pewny że w 2 połowie wam uciekniemy i wystarczyło na to 10 minut ostrzejszej gry w obronie .Macie fajna druzyne szczególnie 2 linia prezentuje sie okazale ale chyba jeszcze za wysokie progi

~michal (2011-02-12 23:43:04)

też byłem na meczu i tak było... coś się zacięło w Warmiakach w 45 minucie... Można mówić na sędziów... ale popełniali błędy zarówno do Warmii jaki MMTS - po prostu psuli widowisko, ale nie decydowali o meczu :) ...

Kibic MMTS (2011-02-12 23:30:25)

Michał nie przesadzaj. Jestem z Kwidzyna i byłem na meczu. Warmia do 39 minuty prowadziła, a MMTS na pierwsze prowadzenie wyszedł dopiero w 44 minucie przy stanie 19:18. Wtedy zaczął się koncert gry MMTS i największe prowadzenie 28:21 w 56 min. W ciągu ostatnich 15 minut Sebastian Suchowicz obronił 3 rzuty karne, do bramki trafiał 5-krotnie Rosiak i było po meczu :)

odp (2011-02-12 22:47:42)

7 osób :)

z Olsztyna (2011-02-12 22:39:24)

kolego michale-kontrolowali??? ehh zaślepienie trochę przyćmiewa ci umysł...

Michał (2011-02-12 20:39:38)

Witam tak szybko na goraco po meczu .....Jestem z Kwidzyna napisze tylko swoje odczucia po meczu.........Cóż wydaje mi sie że 3 zawodników to jednak za mało na podjecie walki o coś wiecej w tej lidze Kwidzyn kontrolował przebieg meczu i tylko kwestia czasu było dobicie rywala nastapiło to od 40 min .na meczu obecni kibice z Olsztyna w ilości 6 sztuk co do waszego dopingu to powiem tylko słabo naprawde słabo dużo pracy przed wami oj bardzo dużo.....Cieszy fakt że wkoncu zawitaliscie na Mickiewicza ale z perspektywy naszego sektora nie byliscie wogóle słyszalni i te wasze trąbki katastrofa niechce mi sie wierzyć że w tak duzym miescie znajdzie sie chociaz 30 zapalenców .......Nas dzis w sektorze mało około 40 osób niestety nie wszyscy potraktowali ten mecz poważnie i poprostu nie zjawili sie na hali .....Cóż Bywa ...nasz doping dziś określe słaby pierwsza połowa tragedia 2 już dużo lepiej na play -off bedzie o wiele lepiej pozdrawiam i powodzenia

szkoda (2011-02-12 19:39:17)

miało być pięknie, skończyło się jak zawsze:(

bober (2011-02-12 18:49:11)

no i przegrali

abc (2011-02-12 18:47:59)

No i przegralismy ... a po 1 polowie sadzilem ze damy rade . no coz, jeszcze za wysokie progi :/

Michał (2011-02-12 13:17:01)

Z całym szacunkiem dla ciebie ale w Kwidzynie ten zawodnik będzie zupełnie nie słyszalny:)

em (2011-02-12 11:38:25)

Pamiętajmy, że jedzie jeszcze jeden zawodnik :)

Warmia (2011-02-12 09:44:15)

POWODZENIA CHŁOPY-JAK NIE TERAZ, TO KIEDY!!:)