Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zbigniew Tłuczyński trenerem Warmiaków!

Znany jest już nowy szkoleniowiec drużyny z Olsztyna. Będzie nim były reprezentant Polski i medalista MŚ - Zbigniew Tłuczyński. Jest to już trzeci trener, który po pracy w Vive Kielce, poprowadzi zespół ze stolicy Warmii i Mazur.


Zbigniew Tłuczyński do marca 2007 roku był trenerem Vive Kielce

Zbigniew Tłuczyński do marca 2007 roku był trenerem Vive Kielce


Edward Strząbała, Aleksander Malinowski i Zbigniew Tłuczyński - co wspólnego mają ci trzej szkoleniowcy? Otóż cała trójka prowadziła w przeszłości zespół Vie Kielce. Teraz doszedł kolejny powód, a jest nim kierowane w roli trenera klubem z Olsztyna. Tłuczyński został tym samym następcą Aleksandra Malinowskiego, który po 9 miesiącach pracy w stolicy Warmii i Mazur żegna się z klubem. Przyczyną odejścia białoruskiego szkoleniowca były słabe wyniki zespołu.

Zbigniew Tłuczyński (ur. 16 lutego 1956 roku w Skierniewicach) – to jeden z najlepszych polskich piłkarzy ręcznych. W trakcie swojej zawodniczej kariery występował w klubach: Korony Kielce, Śląska Wrocław, VfL Fredenbeck, TuS Nettelstedt i Jahn Duderstadt. Po zakończeniu kariery zawodnika został trenerem piłki ręcznej i prowadził kluby: TuS Nettelstedt, Jahn Duderstadt, TBV Lemgo, Bad Salzuflen i VfL Fredenbeck. Od lipca 2005 do marca 2007 roku był także trenerem Vive Kielce. Tłuczyński występował na igrzyskach olimpijskich w Moskwie w 1980 roku gdzie wraz z reprezentacją zajął 7. miejsce. Uczestnik Mistrzostw Świata w RFN w 1982 roku, zdobywca brązowego medalu. W swej karierze zawodniczej jako rozgrywający zaliczył 216 występów w Reprezentacji Polski. W sezonie 1988–1989 został królem strzelców niemieckiej Bundesligi oraz był 3 razy wybrany do reprezentacji świata. Obecnie w reprezentacji gra jego syn - Tomasz Tłuczyński. Styl pracy trenera znany jest na pewno Damianowi Moszczyńskiemu, który grał w zespole Alpla HC Hard, prowadzonym przez Tłuczyńskiego. Dwa lata temu nowy szkoleniowiec Warmii był przymierzany do innego zespołu ekstraklasy - Stali Mielec ale ostatecznie wybrał prowadzenie klubu z Austrii.

Nowy szkoleniowiec zawita do Olsztyna  w poniedziałek, kiedy to spotka się z zawodnikami Warmii Anders Group Społem Olsztyn. Wtedy też zostaną dopełnione wszelkie formalności związane z zatrudnieniem nowego trenera. Umowa będzie obowiązywać od 3 stycznia, kiedy to drużyna rozpocznie okres przygotowań do drugiej części sezonu. Przed doświadczonym trenerem stawiane jest zadanie poprawy wyników ekipy i walka o jak najwyższe miejsce w sezonie 2010/2011.
 

Rozmowa ze Zbigniewem Tłuczyńskim

Sebastian Woźniak: Długo zastanawiał się pan nad decyzją o przyjęciu pracy w Olsztynie?

Zbigniew Tłuczyński: Tak naprawdę to jeszcze nie podpisałem kontraktu, zrobię to prawdopodobnie w poniedziałek. Jednak jesteśmy umówieni z działaczami na pewne konkrety. Cieszę się, że otrzymałem tę propozycję.

Ostatnio pracował pan w Austrii...

- Wróciłem do Polski w maju bieżącego roku. Jednak z powodów rodzinnych nie chciałem podejmować się pracy trenera. Opiekowałem się w tym czasie chorym ojcem, który niestety niedawno zmarł, zatem moje plany nieco się pozmieniały. Zdecydowałem się na Olsztyn, bo jest tutaj ciekawa drużyna. Śledzę na bieżąco zmagania w Superlidze i wiem co nieco o bolączkach naszych zespołów. Współpracowałem jeszcze niedawno z Damianem Moszczyńskim i w czwartek kontaktowaliśmy się telefonicznie i krótko porozmawialiśmy o sytuacji w zespole. Drużyna jest po przebudowie i zawodnicy nie spełniają w pokładanych w nich nadziei. Trzeba koniecznie zmienić ich mentalność, bo potrafią przecież grać w piłkę ręczną. Nie jestem czarodziejem, ale wiem, że jesteśmy w stanie rozpocząć marsz w górę tabeli.

Będzie pan prowadził dopiero drugi klub w Polsce...

- Tak się ułożyło moje życie. W wieku 30 lat wyjechałem do Niemiec, gdzie po zakończeniu kariery otrzymałem propozycję ukończenia kursu trenerskiego. I oczywiście z niej skorzystałem. Później prowadząc tamtejsze zespoły nie myślałem o przyjeździe do Polski, ale pracy w Vive chciałem koniecznie spróbować. Pojawiła się następnie ustna propozycja ze Stali, jednak ostatecznie nie doszło do podpisania kontraktu.

Do wznowienia rozgrywek pozostało sporo czasu...

- Wcale nie tak dużo. W poniedziałek mam się spotkać z drużyną, ale tylko się zapoznamy. Zaraz po tym czeka nas świąteczna przerwa, a treningi rozpoczynamy bodajże 3 stycznia. I od razu bierzemy się ostro do roboty.

Rozmawiał Sebastian Woźniak
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn



shmon
Fot. Paweł Małecki / AG

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

mass (2010-12-29 18:32:07)

Shmon nie martw się -wszystkiego najlepszego!!!

Shmon (admn) (2010-12-24 08:27:34)

biję się w pierś:)

rzeczywiście będzie to 4-ty coach z "rodowodem" kieleckim...

mass (2010-12-22 17:09:24)

No właśn ie Shmon jeszcze Gienio prowadził Kielce obojętnie jak oni się wtedy nazywali...-zawsze taki dokładny a tutaj takie przeoczenie widać prace świateczne wybiły Cię z formy

zbyszu (2010-12-22 09:27:27)

szkoda że już zapomniano o Kamielinie on też prowadził Vive

rodżer (2010-12-21 08:20:33)

jak tam na kadrze?

red. m (2010-12-19 20:42:43)

zdejmijcie to:

Zbigniew Tłuczyński receptą na niemoc Warmiaków!

- to się dopiero okaże!

słuchacz (2010-12-18 11:56:46)

Mielecki co ty tam mozesz wiedziec co on zrobi .. jak jesteś taki jasnowidz to może ty poprowadzisz drużynę ? bo widzę że bardzo dobrze się znasz jak tak mówisz., to dobry trener moze bardzo duzo wniesc do druzyny

krnąbrny (2010-12-17 18:46:32)

ja też bym w Mielcu nie chciał szkolić:/
a poważnie-wiedzial, ze nie ma składu na porzadną gre to poszedł za kasą, to świadczy o realistycznym podejściu...

MIELECKI (2010-12-17 18:32:21)

W Mielcu też miał być już był po prezentacji i w ostatniej chwili uciekł do Austrii, jak tchórz. Dla mnie to człowiek bez honoru.Ciekawe czy zostanie w Olsztynie czy też ucieknie .Dla tego człowieka nie liczy się zespół czy też dobro klubu,ważna jest tylko kasa. Powodzenia i WESOLYCH ŚWIĄT

kibic Warmii od lat (2010-12-17 17:50:59)

powodzenia trenerze!!!

ziomus wasz (2010-12-17 17:48:11)

aha