Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Wzmocnienia w drugiej linii - Damian Moszczyński wraca!

Przed sezonem działacze klubu dokonali istnej rewolucji w składzie zespołu. Odejście 9 zawodników mówi samo za siebie. W ich miejsce do Olsztyna przyszło 6 nowych szczypiornistów, wśród których znalazł się były reprezentant Polski, Damian Moszczyński.


Popularny Synek zadebiutował w barwach Warmii w spotkaniu z Wisłą Płock, w którym zdobył 2 bramki i kilkakrotnie asystował przy trafieniach kolegów. Niestety pech nie opuszcza wychowanka MKS-u Inowrocław. Damian doznał kontuzji naderwania więzadła rzepki (tzw. "kolano skoczka”), co spowodowało długą przerwę w grze.

W ubiegłym tygodniu (środa) rozgrywający po przerwie trwającej 2 miesiące powrócił do treningów. Póki co Moszczyński trenuje indywidualnie, chociaż z nogą jest już wszystko w porządku i były zawodnik Wybrzeża Gdańsk jest na dobrej drodze, aby zagrać w najbliższym meczu ligowym. – Jeśli chodzi o kolano, to nie odczuwam większych dolegliwości – wyjaśnia zawodnik – Cieszy, że nie czuje zadnego bólu, ale to oczywiście nie wszystko. Brakuje mi obycia treningowego, ale to przyjdzie z czasem i o to się nie martwię. Czy przerwa w treningach spowodowała, że Damian będzie musiał na nowo „uczyć się” zagrywek drużyny? – Dużo radykalnych zmian nie ma i jak rozmawiałem z chłopakami, nowe rozwiązania są układane tylko pod konkretnych rywali.

Szczypiornista, grający na newralgicznej pozycji lewego rozgrywającego zapowiada spłacenie zaufania działaczy, którzy sprowadzili go do Olsztyna po jednorocznym pobycie w kadrze zespołu Vive Kielce. – Jestem przygotowany pod względem siłowym i psychicznym i czekam już na grę. Wiadomo, że przed sezonem rozmawialiśmy o mojej roli w Olsztynie, co jest rzeczą naturalną, i teraz mam nadzieję udowodnić swoją przydatność dla zespołu.

Powracającego szczypiornistę spytaliśmy, jak - patrząc z roli widza - ocenia grę drużyny. - Ostatnie mecze na lewym rozegraniu gra cały czas inny zawodnik – wyjaśnia Moszczyński – Tak się złożyło, że czwórka zawodników nominalnie grających na tej pozycji wypadła ze składu i trener musiał sobie radzić bez nas. Mariusz Gujski musiał występować to na lewym, to na prawym rozegraniu i nie było zachowanej ciągłości pozycji. To wywołuje chaos i niepewność w grze i taktyce. Myślę, ze braki kadrowe były powodem słabszej postawy, bo w naszej sytuacji gorsza postawa zawodnika pierwszego składu powodowała, że nie było równorzędnego zmiennika i przez 60 minut grali ci sami gracze. Wychowanek klubu z Inowrocławia w swej karierze występował m.in. w Niemczech i Szwajcarii, a ostatni rok spędził w Kielcach, gdzie trenował pod okiem trenera reprezentacji Polski, Bogdana Wenty. Pytany o swoje odczucia, co do powodów utraty punktów w meczach z niżej notowanymi rywalami, Damian zauważa: – W naszej grze na pewno brakuje spokoju i realizacji zadań taktycznych powierzonych przez trenera. Wymagana jest dyscyplina boiskowa i cierpliwość, bo charakterystyczne było to, że graliśmy ułożone akcje, a za chwilę chaos. Gdy to poprawimy, będzie na pewno dużo lepiej – podsumowuje były król strzelców ekstraklasy. Jak Synek porównuje podejście do treningów i meczów swojego byłego trenera i obecnego? – Konsekwencja taktyczna - to jest właśnie to, co preferuje trener Wenta. Ważne jest zawsze dogranie do końca akcji – konsekwentnie, konsekwentnie, po to jest grana ułożona akcja, żeby ta piłka doszła do kolegi na skrzydle, który ma zdobyć bramkę. Myślę, że obaj trenerzy wymagają tego samego - żelaznej taktyki i konsekwencji.

W dzisiejszym spotkaniu Damian Moszczyński jeszcze nie zagra, ale powrót do gry jest już blisko - Po rozmowach i ustaleniach z lekarzami i z treningiem, który wykonuje będę gotowy na weekend. W spotkaniu pucharowym rozgrywający nie ma wątpliwości, kto wygra. - Oczywiście będzie nasze zwyciestwo! - ze śmiechem kwituje Damian.




shmon

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

WARMIAK (2010-11-11 09:22:01)

Myślę że kontuzja nie przyczyniła się zbytnio do jego formy. Powodzenia w pucharze polski .

stanly (2010-11-10 21:19:33)

Damian wracaj!liczymy na Ciebie!

kibic czeka! (2010-11-10 19:58:54)

powodzenia!