Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Skromne, ale bardzo cenne zwycięstwo. Warmia Olsztyn-Chrobry Głogów 33:32

OKPR Warmia Anders Group Społem Olsztyn   33 (19)

SPR Chrobry Głogów                                          32 (18)

Warmia: Boniecki (11/31 - 35%), Sokołowski (3/15-20%) - Bartczak 9 (9/13 w tym 3/4 karne), Jankowski 6 (6/7), Rumniak 5 (5/9), Nowak 4 (4/9), Gujski 3 (3/12), Ćwikliński 3 (3/5; 2/3 karne), Krawczyk 1 (1/2), Malewski 1 (1/4), Kopyciński 1 (1/1), Garbacewicz, Hegier (nie zagrał), Zyśk (nie zagrał) -skuteczność zespołu: 33/62 - 53%
Glogów: Stachera, Szczęsny - Mochocki 7, Kuta 5, Piętak 5, Żak 4, Różański 3, Bednarek 3, Płaczek 2, Świtała 1, Kułak 1, Frąszczak 1, Olęcki, Wysokiński
kary:
Warmia: 8 min (Nowak x3, Krawczyk); Nowak - czerwona kartka (gradacja kar) - 50:19 min
Chrobry: 12 min (Piętak x2, Różański x2, Bednarek, Wysokiński)
widzów: około 1500


Wydaje się, że w tym roku wszystkie mecze Warmiaków muszą mieć nerwową końcówkę. Nie inaczej było w niedzielny wieczór. Licznie przybyli kibice mieli okazję zobaczyć dużo walki na parkiecie i trzymające w napięciu ostatnie minuty spotkania. Ostatecznie zespół z Olsztyna pokonał Chrobrego Głogów i awansował na czwarte miejsce w ligowej tabeli.


Trzecie ligowe zwycięstwo olsztynian w PGNiG Superlidze nie przyszło łatwo. Do Olsztyna z mocnym postanowieniem zdobycia dwóch punktów przyjechał zespół, który przed zakończeniem 8. kolejki spotkań byl dwie lokaty wyżej w tabeli od Warmii i zgromadził jeden punkt więcej. Głogowianie postawili wysoko poprzeczkę podopiecznym trenera Aleksandra Malinowskiego. Pomimo, że to gospodarze nadawali ton wydarzeniom na parkiecie, rywalizacja o dwa punkty trwała do ostatnich sekund. Organizatorzy meczu postarali się o wiele atrakcji dla kibiców. Tuż przed rozpoczęciem rywalizacji za jedną z bramek zagrał olsztyński zespół Enej. Były także niespodzianki kulinarne oraz nagroda specjalna - weekend z Porsche, wylosowany wśród kibiców po zakończeniu meczu.

W kontrataku Michał Bartczak

W kontrataku Michał Bartczak


Warmiacy wyszli na parkiet w swym tradycyjnym składzie: z Marcinem Malewskim, Michałem Nowakiem, Mariuszem Gujskim, Sebastianem Rumniakiem, Michałem Bartczakiem, Mateuszem Jankowskim i Wojciechem Bonieckim w bramce. Od pierwszych minut na parkiecie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Pierwsza udana akcja meczu autorstwa Tomasza Mochockiego, dała jedyne prowadzenie głogowian w całym spotkaniu. W kolejnych minutach prym wiedli szczypiorniści ze stolicy Warmii Mazur. W 5. minucie na tablicy wynik brzmiał 5:2 dla Warmii, a aż trzy bramki dla olsztynian padły po kontratakach. Obie drużyny nie zwracały zbyt dużo uwagi na defensywę, dlatego spora rzesza kibiców w hali Urania – w tym kilkuosobowy Klub Kibica SPR-u – mogła podziwiać bardzo szybko zdobywane bramki. Przez większość pierwszych 30 minut przewaga wypracowana przez Rumniaka i spółkę wynosiła 3-4 trafienia. Jeszcze w 25. minucie, po trafieniu skutecznego tego popołudnia Bartczaka, gospodarze prowadzili 19:15. Końcowe minuty pierwszej odsłony należały jednak do przyjezdnych. Cztery bramki pod rząd bez odpowiedzi ze strony Warmiaków i wynik po 30 minutach to 19:18 dla Warmii.


Druga połowa miała dokładnie taki sam przebieg, jak pierwsza. Trafienie "zalicza" Ireneusz Żak, ale to olsztynianie odnotowują serię czterech bramek bez odpowiedzi rywala i w 37. minucie jest 23:19. Szczególnie dobrze wyglądała współpraca z kołowym, Mateuszem Jankowskim, który był skutecznie "obsługiwany" przez zawodników drugiej linii. W asystach brylował szczególnie Mariusz Gujski. Goście starali się za wszelką cenę nie stracić kontaktu z rywalem. Jasnym punktem zespołu był m.in. Krystian Kuta, który w okresie od 37. do 39. minuty zaliczył dwa trafienia i zmniejszył przewagę Warmii. Na kwadrans przed końcem meczu zespól z Olsztyna osiągnął swoje najwyższe prowadzenie w całym spotkaniu. Po bramce Mateusza Kopycińskiego i na tablicy było 28:23.


Nerwowo zaczyna się robić dopiero w ostatnich dziesięciu minutach. Najpierw trzecią karę dwuminutową otrzymuje Nowak, co jest jednoznaczne z czerwonym kartonikiem. W tej sytuacji zawodnicy z Olsztyna zostają bez nominalnej lewej "połówki". Z obowiązku pojawia się na tej pozycji niezmordowany Gujski. W 54. minucie czas bierze trener gości, Tadeusz Jednoróg. I to pomaga – Paweł Piętak wykorzystuje dwa rzuty z siódmego metra i jest tylko 31:30 (57. minuta). Na szczęście dla gospodarzy karą dwuminutową ukarany zostaje Sebastian Różański, a przewagę wykorzystuje Paweł Ćwikliński, zdobywając bramkę ze skrzydła. Goście nie pozostają dłużni i dość łatwo zdobywają bramkę kontaktową. W kolejnej akcji na dwubramkowe prowadzenie wyprowadza swój zespół Rumniak, na co odpowiada celnym rzutem z biodra Kuta. Do końca rywalizacji pozostaje 30 sekund. Zespół Warmii rozpoczyna grę od środka, a po 15 sekundach czas bierze trener Malinowski. Po wznowieniu gry olsztynianie nie pozwalają już na wiele zdeprymowanym gościom – wykluczenie otrzymuje Piętak, a Gujski ucieka z piłką do linii środkowej boiska. Sędziowie odgwizdują jeszcze grę na czas, jednak sekunda do końca meczu nie pozwala Mochockiemu na skuteczną odpowiedź. Warmia Anders Group Społem Olsztyn odnosi bardzo cenne zwycięstwo we własnej hali i sprawia dużo radości kibicom, którzy przez całe spotkanie głośno dopingowali szczypiornistów.

Oba zespoły stworzyły niezłe widowisko, w którym nie zabrakło walki i efektownych bramek. Wśród przyjezdnych na swoim poziomie zagrali Mochocki i Kuta. Nieźle w bramce spisywał się także Rafał Stachera, który wielokrotnie wychodził obronną ręką z potyczek z olsztyńskimi zawodnikami. Wśród Warmiaków na wyróżnienie zasługują Bartczak, najskuteczniejszy zawodnik w całym spotkaniu oraz Gujski, który był najbardziej wszechstronnym graczem w ekipie ze stolicy Warmii i Mazur. Cieszyć może również rosnąca forma Jankowskiego, którego współpraca z popularnym Mańkiem zaczyna przypominać oklaskiwane w Olsztynie przed rokiem akcje Piotra Frelka z Markiem Boneczką.


Powiedzieli po meczu:

Sebastian Różański - Chrobry Głogów:
No, zabrakło nam jednej bramki do remisu, a dwóch do zwycięstwa. Nie wiem czemu tak się stało - mieliśmy kilka szans, aby zmienić ostatecznie końcowy wynik. Trudno teraz mówić o jakiś błędach, musimy na spokojnie przeanalizować naszą grę. Jednak wydaje mi się, że sędziowie po raz kolejny nie podołali poprowadzeniu meczu i popełnili wiele błędów. Z drugiej strony sędzia to tylko człowiek i nie możemy zwalać na niego naszego niepowodzenia.

Sebastian Sokołowski - Warmia Olsztyn:
No na pewno nie był to bardzo dobry mecz. Mieliśmy kilka bramek przewagi, ale zarówno w pierwszej połowie jak i w drugiej nasza przewaga stopniała. Błędy w ataku i obronie, no i tak nas gonili. Naszą bronią samobójczą są nieprzygotowane rzuty. Jednak wygrana to wygrana. W poprzednim sezonie Kwidzyn wygrywał właśnie jedną, dwiema bramkami, ale wygrywał. Natomiast my wygrywaliśmy na początku nawet dziesięcioma bramkami, ale potem czar prysł. Więc myślę, żeby grać i wygrać, ale konsekwentnie z meczu na mecz.


[ SONDA ]



shmon
statystyki: Karina Wiśniewska
wypowiedzi: Michał

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

gość (2010-11-06 13:03:09)

będzie zapowiedź meczu w Piotrkowie?

tomek banan (2010-10-30 05:45:32)

Napewno niema takiego preta jak tomasz

komar (2010-10-28 21:46:18)

zawodnika meczu w drużynie gospodarzy wybiera szanowny pan dyrektor (celowo napisałem wszystko z małych liter ;]) Dublaszewski. Czasami nie wiem jakim kryterium przy tym wyborze się kieruje. Raz na kilka spotkań uda mu się trafnie wytypować najlepszego zawodnika w swojej drużynie.

pan (a może ojciec?) dyrektor powinien przemyśleć pewne sprawy związane z kadrą, a nie pilnować tego, by sędziowie nie byli upoważnieni do wejścia na mała trybunę.

kibic (2010-10-28 20:00:33)

Mecz był dobry ,cieszy zwycięstwo , a odnosnie tych imprez w trakcie meczy to tak żle nie było ,pizza nawet dobra, ale kibice troche cicho ,ale licznie

kibol (2010-10-27 22:19:57)

a własnie Gacek-jak leci w Luksemburgu? tam też tacy surowi grają jak w Olsztynie?:)

tolek banan (2010-10-27 16:16:18)

widze ze gacek sie w koncu odezwal

tomek banan (2010-10-27 07:53:22)

nadzieja jest ulotna i zdradliwa , brawo tomek dobry mecz nikt tak nie potrafi jak ty wejsc na boisko i zje.... pare akcji .zawodnik od slowa zawod ,zawodzic to drugie lepiej mu pasuje glosujcie

wierny_kibic (2010-10-25 22:47:44)

a wg mnie te liczne "imprezy" okołomeczowe były chaotyczne. To była typowa popisówka przed mediami. Organizatorzy nie mieli pomysłu i wrzucili do jednego wora wszystko co się tylko dało tam wcisnąć, a poza tym pizza nie dotarła do 2 ostatnich sektorów, w tym do gości ;-) Ale na szczęście emocji sportowych było sporo i nasi wygrali!!! ;-)

anty-kwariat (2010-10-25 18:10:03)

MOLENDA najlepszym zawodnikiem meczu mysle. cwany na meczu i poza nim bo oszukuje ze ma kontuzje

zawodnik meczu (2010-10-25 13:34:42)

Ja też uważam, że na tą nagrodę bardzie zasłużył Bartczak czy Jankowski, a Gujski to pomyłka:( Oprócz kiepskiej statystyki w ataku to w obronie też zaprezentował się słabiutko.

o zawodniku meczu (2010-10-25 13:02:00)

Gujski - najwszechstronniejszy na parkiecie, co najmniej 5-7 asyst, zapiep...ł w obronie i ataku, szarpał na środku i stanowił zagrożenie - skuteczność słabiutka, ale nie tylko to decyduje; ja bym dał Bartczakowi ew. Jankowskiemu, ale Gujski też był dobry

git (2010-10-25 11:59:29)

fajna oprawa meczu, duzo atrakcji, enej zagral zajebiscie, mam nadzieje ze na vive kielce za meisiac bedzie rownie ciekawie :) tylko muze po bramkach mogli by glosniej psuzczac i po ciemku wpuszczac zawodnikow gospodarzy jakto wczesniej juz mialo miejsce :)

zawodnik meczu???? (2010-10-25 08:51:33)

Czy w końcu ktoś może mi odpowiedzieć na pytanie, kto wybiera zawodnika meczu???? Mariusz Gujski został najlepszym zawodnikiem drużyny gospodarzy???!!!! A można było tylko popatrzeć na statystyki!!!! Czy tą nagrodę może w końcu zacząć przyznawać osoba, która choć trochę zna się na piłce ręcznej???
Organizacja meczu super, kibice też pomału uczą się jak trzeba dopingować, ale tak obiektywnie patrząc na grę naszych, to pozostawia ona wiele do życzenia.
Pozdrawiam i gratuluję 2 punktów.

kibicując na trybunach (2010-10-25 08:41:46)

w końcu oprawa meczu nie denerwująca i sporo atrakcji dla ludzi - brawo!

natomiast muszę coś napisać o dyrektorze klubu - Leszku Dublaszewskim. miałem okazję wchodzić na małą trybunę w momencie, gdy próbował tam wejść sędzia odsyłany z wejścia służbowego - ochroniarz odesłał go na główne trybuny, bo podobno tam jest wejście dla obsługi meczu. to jakieś chore! sędzia wchodzi z kibicami? a wychodzi również z kibicami? a co w przypadku, gdyby kibice mieli do sędziów pretensje? tez zostałby wypuszczony z niezadowolonymi widzami meczu??? po meczu jakaś dziennikarka chciała wejść do sektora dla mediów i przeprowadzić wywiad z zawodnikami z Olsztyna-tez jej nie wypuścili z małej trybuny. słyszałem jak ktoś za mną mówił, że właśnie w tym się najlepiej odnajduje dyrektor klubu (!). no cóż, widzę że rzeczywiście w tym klubie panuje autokracja, co trochę mnie dziwi przy prężnie działającym prezesie...

kibic sportowy (2010-10-25 07:48:09)

brawo chłopacy za walkę;trenerze jak można trzymać zawodnika, który ma 2x po wykluczeniu i gra przez cały mecz bez zmiennika w obronie? przecież ta 3 kara wisiała w powietrzu - całe szczęście że chrobry nie wykorzystał tego

w sprawie Garbacewicza (2010-10-24 22:53:13)

hehe...i tak juz od jakis 3-4 lat...trzeba tylko wyskoczyc i rzucic, ale okazuje sie, że nie jest to takie proste; przecież on juz ma dwadzieścia pare lat! ile można czekać?

stoi w miejscu od dawna i nie ma swiatelka nadziei

do bylem (2010-10-24 22:43:27)

Garbacewicz ma potencjal moim zdaniem na reprezentacje, niech tylko sie odwazy rzucac ... przeciez ten gosc ma niesamowity zasieg, wystarczy ze wyskoczy, lape wyniesie do gory tylko rzucic pozostaje ... a ten chyba sie zawsze boi i odgrywa ew. popelnia kroki czy cos ... wiecej wiary!!!!

Lotta ;D (2010-10-24 21:56:54)

`Byłam na tym meczu ;)
Brawo chłopaki ;)
Super klimat ;D

byłem (2010-10-24 20:59:43)

brawo chłopaki, kilka przebłysków świetnej gry zespołowej, drużyna rozumie sie coraz lepiej - tylko czekać powrotu kontuzjowanych i będzie skład na walkę w play-off; niestety ale po tym meczu muszę stwierdzić że Garbacewicz nadaje się tylko na I ligę - daje zmianę Rumniakowi i natychmiast popełnia dwa błędy, w obronie i w ataku. ile można dawać mu szans?

brawo Jankowski!

stanly (2010-10-24 20:56:15)

brawo warmia mimo braku wartościwych zmienników cenne zwycięstwo uważam że drużyna ma duży potencjał grtulacje!