Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zadecydowało 90 sekund. Warmia Olsztyn - Wisła Płock 27:30

OKPR Warmia Anders Group Społem Olsztyn    27 (14)

SPR Orlen Wisła Płock                                        30 (15)

Warmia: Sokołowski (5 interwencji/19 rzutów - 26%), Boniecki (7/23 - 30%)- Rumniak 8 bramek (8 bramek/15 rzutów), Gujski 6 (6/12), Bartczak 5 (4/4 + karne 1/2), Malewski 4 (4/7), Moszczyński 2 (2/6), Ćwikliński 1 (karne - 1/2), Jankowski 1 (1/2), Kopyciński, Krawczyk, Hegier (nie wystąpił), Garbacewicz (nie wystapił); skuteczność zespołu (27/50 - 54%)
Wisła: Wichary, Seier (nie wystąpił) - Miszka 8, Kavas 7, Kuzelev 4, Wiśniewski 3, Chrapkowski 3, Samdahl 2, Twardo 2, Zołoteńko 1, Dobelsek, Peskov (nie wystąpił)
kary:
Warmia 18 min - Moszczyński (x2), Molenda (x2), Bartczak (x2), Jankowski, Gujski, Malewski
Wisła 8 min - Kavas (x2), Wiśniewski, Twardo



Debiutujący pod nową nazwą zespół z Olsztyna podejmował pretendenta do najwyższego miejsca na podium w męskiej Superlidze. Po niezwykle zaciętym spotkaniu, w którym wynik oscylował wokół remisu, górą ostatecznie okazali się goście z Płocka. W ekipie Warmii Olsztyn z dobrej strony pokazali się wszyscy nowi zawodnicy.


W ekipie trenera Aleksandra Malinowskiego zadebiutowało pięciu zawodników. Oprócz prezentowanych podczas czwartkowej gali Damiana Moszczyńskiego, Mariusza Gujskiego, Sebastiana Rumniaka i Mateusza Jankowskiego do zespołu ostatecznie dołączył Paweł Molenda, anonsowany już wcześniej do gry. I trzeba przyznać, że nowi zawodnicy spisali się na piątkę, udanie prezentując się na parkiecie w Uranii. Ale po kolei...

Przed spotkaniem wiele emocji budził skład gospodarzy, w którym zabraknąć miało trzech istotnych zawodników - wspomnianego Moszczyńskiego, Jacka Zyśka i Krzysztofa Szymkowiaka. W tej sytuacji wielu pesymistów przewidywało jednostronny pojedynek z utytułowanym przeciwnikiem. Na szczęście dla Warmiaków na parkiet powrócił popularny Synek, a w składzie zespołu pojawił się Molenda, którego zadaniem jest zastąpić Szymkowiaka. Wyjściową siódemkę do ataku stanowili: Sebastian Sokołowski w bramce, Marcin Malewski, Moszczyński, Mariusz Gujski, Mateusz Jankowski, Sebastian Rumniak i Michał Bartczak. Wśród przeciwników na parkiet wyszli: Marcin Wichary, Adam Wiśniewski, Michał Zołoteńko, Bostjan Kavas, Vegard Samdahl, Arkadiusz Miszka i Adam Twardo. Pomimo pierwszej bramki zdobytej z karnego przez Bartczaka, lepiej  mecz rozpoczęli goście, którzy w piątej minucie wyszli na prowadzenie 3:1. W zespole brązowego medalisty dobrze prezentował się zwłaszcza trudny do upilnowania Kavas. W kolejnych minutach Warmiacy opanowali nerwy, a kilka skutecznych interwencji olsztyńskiego bramkarza, skuteczna kontra Malewskiego i bramka Rumniaka doprowadziły do remisu 5:5 (10 min.). Od tej chwili na tablicy wyników co chwilę zmieniał się prowadzący. W 15 minucie na dwubramkowe prowadzenie wyszli gospodarze. Niestety dwie kontrowersyjne kary dwuminutowe pokrzyżowały nieco plany olsztynian, którzy mimo to nie pozwolili rywalom odskoczyć na zbyt wiele bramek. Dobrą zmianę w bramce dał Wojciech Boniecki, a gra była wciąż wyrównana. W ekipie gości szalał niezawodny Wichary, który każdą udaną interwencję kwitował głośnym okrzykiem radości. Na minutę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę na tablicy wyników rezultat brzmiał 14:14. Na kolejną bramkę Kavasa próbowali jeszcze odpowiedzieć Warmiacy, ale rzut Moszczyńskiego był nieco ponad poprzeczką i to Nafciarze schodzili na przerwę z jednobramkową przewagą. W pierwszej odsłonie w ekipie Warmii Anders Group Społem dobrze prezentowali się nowi zawodnicy, po których nie było widać większej tremy. Prócz wspomnianych wcześniej Moszczyńskiego i Rumniaka, dobrze prezentowała się również gra Gujskiego, który ze spokojem prowadził grę drużyny. W zadaniach obronnych nieźle spisywał się Molenda, który nie dał za dużo pograć Samdahlowi. Zabrakło natomiast współpracy z Jankowskim, który jedynie raz został dokładnie "obsłużony" przez Gujskiego i zdobył bramkę.

Sebastian Rumniak

Sebastian Rumniak


Walka w pierwsze połowie meczu sugerowała, że druga część gry będzie podobna... i tak też było. Rozpoczęło się od trafienia Kuzeleva, na które odpowiedzieli Rumniak i Gujski i na tablicy wyników ponownie pojawił się remis. Przez większość drugich 30 minut żadnej z drużyn nie udało się wyjść na prowadzenie większe niż dwie bramki, przy czym olsztynianie co rusz wyrzucani byli za nieprzepisowe zagrania na ławkę kar. Mimo tego, goście nie byli w stanie wykorzystać przewagi, bo na posterunku co chwila stawał Boniecki, który pozostał w bramce Warmii na drugą połowę. Na dziesięć minut przed końcem wynik brzmiał 23:23 i zapowiadała się ciekawa końcówka. Pierwszy sygnał do walki dali płocczanie, a mianowicie Piotr Chrapkowski i Kuzelev (dwukrotnie). Na ich trafienia odpowiedział podwójnie zmotywowany tego dnia Rumniak, który w tym spotkaniu miewał lepsze i gorsze momenty, ale końcówka była popisem umiejętności tego gracza. Trzy trafienia rzutami z drugiej linii oraz bramka "po obiegu" Bartczaka dały Warmiakom szansę na zdobycie cennych punktów. Niestety doświadczona ekipa z Płocka trafiała również (Kavas, Samdahl) i to właśnie goście prowadzili jedną bramką na półtorej minuty przed końcem. W tym momencie czas wziął trener olsztynian, Aleksander Malinowski. W akcji ustawionej na zdobycie remisowej bramki piłka trafiła do rąk praktycznie bezrobotnego w drugiej części spotkania Jankowskiego i ten, pod presją obrońców, nie zdołał pokonać Wicharego. Ta niewykorzystana akcja podcięła skrzydła gospodarzom, któzy zdawali sobie sprawę, że ucieka im nawet remis w inauguracyjnym spotkaniu. Dodatkowo szybko bramkę zdobywa Miszka, a  kolejną karę dwóch minut otrzymuje Bartczak. W tym momencie jest już wiadomo, że to płocczanie będą świętować zwycięstwo w inauguracyjnym meczu w Olsztynie. Mecz zakończył się zwycięstwem Wisły Płock 30:27.

Gospodarzom należą się brawa za wolę walki i rozegranie dobrego meczu. Do zwycięstwa zabrakło przede wszystkim skuteczności (m.in. dwa niewykorzystane rzuty karne) i wyrachowania w końcówce meczu. Cieszyć może fakt, że nowi zawodnicy łatwo wkomponowali się w zespół i po pierwszym spotkaniu widać, że zakupy poczynione przez działaczy z Olsztyna były dobre. Wśród gości "swoje" zagrali Wichary i Miszka - dobrze prezentował się także Bostjan Kavas, który debiutował w polskiej Superlidze. Już w sobotę Warmiakom przyjdzie zmierzyć się na wyjeździe z jeszcze trudniejszym przeciwnikiem - Vive Kielce.


Najlepszy zawodnik meczu:
Warmia Anders Group Społem Olsztyn: Marcin Malewski
Orlen Wisła Płock: Marcin Wichary




shmon
foto: Dorota Kowalska



 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Seban (2010-09-08 23:07:36)

i Marian:0 hehe

Seban (2010-09-08 23:06:43)

Tyle wrażeń...dziękujemy #23... Kinia,Enia,Justa,Bożena,Brat i Rodzina:)

M_M (2010-09-08 18:30:07)

Całkiem niezły mecz, ale... Warmia ma zdecydowanie za krótką ławkę rezerwowych. Nie można wygrać meczu z takim zespołem jak Wisła jak się ma tylko jedną mocną siódemkę...

warmiak (2010-09-08 07:37:53)

faktycznie wybór Malewskiego był trochę niefortunny, no chyba że za zagrzewanie drużyny, bo tego mu nie brakuje!

JA (2010-09-07 23:15:48)

A ja chciałem podjąć temat wyboru najlepszego zawodnika meczu. Trochę nie rozumiem czemu Marcin Malewski otrzymał ten tytuł??? Czy takiej nagrody nie powinien otrzymać zawodnik, który najlepiej zaprezentował się na boisku??? Czy Sebastian Rumiak, Mariusz Gujski czy choćby Michał Bartczak nie zasłużyli bardziej na tą nagrodę???
Wydaje mi się, że w Olsztynie już przed meczem ustawione jest kto otrzyma to wyróżnienie:)
A może ktoś wie z jakiego "klucza" wybierany jest najlepszy zawodnik??
Poza tym dobre zawody oglądaliśmy w niedzielny wieczór w Olsztynie!!!
Pozdrawiam kibiców.

do fanatyk (2010-09-07 19:51:42)

jak nie kumasz co to znaczy kibic, to se odpuść marne komentarze; gdyby każdy tak podchodził do sprawy, to na meczach beniaminków nigdy by nie było kibiców a sport byłby po prostu nudny - na szczęście takich cieniasów jest mniej niż tych, dla których liczy się sam fakt oglądania widowiska na żywo... ty pewnie wolisz oglądać taniec z gwiazdami:\

fanatyk (2010-09-07 19:05:00)

a ja tam zgadzam się z agą,nie tylko szkoda 150 zł,ale szkoda też zmarnowanego czasu,przecież na taką eskapadę trzeba zmarnować cały dzień. Żeby chociaż był jeden procent szans na zwycięstwo Warmii,to można by się nad wyjazdem jeszcze zastanawiać.Ale tak,to po co?Ja wolę poczekać na rundę rewanżową,gdy Vive przyjedzie do Olsztyna,jak zwykle pewnie znowu rozniosą Warmię,ale przynajmniej nie będę miał takiej wyrwy w portfelu i zmarnowanego całego dnia.

Jacek (2010-09-07 18:34:41)

Panowie było nieźle. To już zupełnie inna bardzo dobra drużyna. Zabrakło trochę szczęścia. W Kielcach jak to w Kielcach ... i już wygrywamy prawie wszystkie mecze u siebie. My wierni kibice pomożemy. Panie Pawle z wielkim szacunkiem, rzucamy karne ...

do Raven (2010-09-07 18:23:47)

do Płocka wpadniemy w dobrej liczbie,już za niecałe dwa tygodnie,na mecz z Wisłą,ale tą w piłce nożnej

Kasia (2010-09-07 18:02:46)

Moze i oszalelismy ale wiara we własny zespół jest zawsze, nie mozna sie nastawiac, ze przegramy. Gdybym tak podchodziła do sprawy to sadze ze nie powinnam byc kibicem Warmii!!!

aga (2010-09-07 17:09:53)

ludzie chyba żeście oszaleli,płacić 150 zł żeby zobaczyć jak Vive kolejny raz zleje Warmię!

Raven (2010-09-07 15:35:41)

O ludzie :-o 130 na Kielce ? Ja bym tyle nie dał na LM :)
Liczy się fanatyzm,więc życzę wam wielu fajnych wyjazdów za swoim ukochanym klubem i zapraszam w listopadzie do Płocka :)
Kasiu a Ty troszkę wyluzuj z tym zapracowaniem ;)

Wyjazd do Kielc (2010-09-07 14:20:07)

Ważna informacja: Bilety na mecz z Kielcami juz sie koncza:) Trzeba je zamówic wiec naprawde prosze sie szybko decydowac

Wyjazd do Kielc (2010-09-07 14:16:21)

Czy są osoby chetne na wyjazd do Kielc?? Koszt takiej przyjemności to 130 zł podróz autobusem w jedna i drugą stronę i bilet na mecz 20 zł. ( niestety nie ma mozliwosci wynajęcia autokaru!!)
Osoby chętne proszone są o szybki kontakt na nr gg 2414193.

do realista (2010-09-07 11:28:02)

wow, ale błysnąłeś miszczu; to szkoda, że nie byłeś na innych halach bo byś się zdziwił i wszystkich byś pewnie spuścił do niższej ligi; trollom internetowym mówimy NIE!

realista (2010-09-07 03:38:51)

A ja po tym co widziałem w Uranii, myślę że Warmia przegra większość meczy i spadnie z ligi!

Bill (2010-09-06 23:25:42)

Witam! Poszukuję osoby, która posiada bilet z tego spotkania. Obojętnie jaki sektor, byle nie gości:D prosze o kontakt gg 5921657

Raven (2010-09-06 21:50:26)

Myślę,że walkę nawiążemy a co z tego wyjdzie , czas pokaże.
Mnie również trudno WAS oceniać po 1-ym meczu inauguracyjnym. Graliście dużo lepiej jak za czasów swoich filarów Boneczki,Wolańskiego i Frelka,więc to na pewno o czymś pozytywnym świadczy.
Kwidzyn ma teraz spore problemy finansowe,niewiadomo jak to się przełoży na wynik(-i) sportowe. Myślę,że stać was na "4" a czy na medal ? trudno powiedzieć.

Kasiu zabiorę Cię na Twoje ulubione karaoke :D joke :D ,ale o fajną niespodziankę się postaram ;)

jamajus (2010-09-06 20:50:42)

olsztynianin> (...)"jakby uznali prawidłową bramkę Gujskiego w końcówce". Chetnie zobaczylbym powtorke z tej akcji, bo raczej bramka padla prawidlowo.


WARMIA grala do konca o korzystny wynik. Powodzenia w nastepnych meczach.

Kibic sukcesu ;) (2010-09-06 20:41:34)

Generalnie dobre zawody...Mecz wyrównany, dobrze się to oglądało. Personalnie mamy zespół z pewnością lepszy niż w ubiegłych latach i tylko czekać co z tego wyjdzie. Co do Płocka to bez rewelacji, nie mam zamiaru oceniać szans po jednym meczu ale z Kiecami będzie im ciężko nawiązać jakąkolwiek walkę...a szkoda. Pozdrawiam
PS: Wichary jak zwykle klasa ! Wielki szacunek.

mass (2010-09-06 19:49:57)

Ja jestem kibic Warmii i nie sądzę żeby postawa sędziów miała wpływ na wynik.Olsztynianin 54% skuteczności zawodników z pola to słaby procent ale raczej normalny na początku ligi nie można wygrać w piłkę ręczną z Płockiem trafiając co drugą piłkę,kiedy Warmia wygrywała za Kamielina z Wisła to było około 70% skuteczności z pola -TO JEST COŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

olsztynianin (2010-09-06 18:51:38)

do Raven: jasssne Rumniak, Moszczyński, Malewski, Gujski, Bartczak słabsi technicznie - co ty pleciesz?! oślepiła cię trochę ta miłość do swojego klubu... minuty są ewidentnym przykładem jeśli obejrzysz za co były dawane, a tekst, że sędziowie wam nie pomagali to już w ogóle śmiech, bo błędów robili tradycyjnie masę, ale to Wisła dostała więcej spornych akcji i tyle...acha-jakby uznali prawidłową bramkę Gujskiego w końcówce to byś pewnie powiedział, że wam w ogóle przegwizdali;

Kibic (2010-09-06 18:00:45)

Do kks: Wymówek szukają Ci którzy nie maja co robić i siedza za monitorem i znudow pisza to co i na mysl przyjdzie.

Co do meczu - Mecz bardzo wyrównany, dobry mecz Warmiaków ale jeszcze mało zgrania w zespole i słaba końcówka meczu. Wisła takze dobry mecz.

kks (2010-09-06 16:43:05)

przegrani szukają wymówek-
wynik 2 bramek dla wisły jest ok
ale!!!
skuteczność zespołu na poziomie 60 % - to co to jest!!!!!!
bramka ok 28 % nie jest tak źle
ale 2 linia sory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Do Ravena (2010-09-06 11:55:22)

Dziękuje za Pozdrowienia i mam nadzieje widzimy się w Płocku :)

Raven z Płocka (2010-09-06 11:19:36)

Jeśli zawsze przeliczasz ilość karnych minut na sędziowanie pod klub pod ci gratuluję :)
Jak się jest z reguły słabszym technicznie to się fauluje. Proste i oczywiste.
Chyba byliśmy na innych meczach...
Przeciąganie w nieskończoność waszych akcji, kilka spornych sytuacji na kole ... - coś ci świta w główce ?
Bądź trochę bardziej obiektywny.

olsztynianin (2010-09-06 10:05:40)

Raven - skąd ty jesteś? wygrali nieco wyżej? 18 min Warmia; 8 min Wisła - coś ci świta w główce?!

sędziowie bardzo słabi ale pomagali płocczanom, bo na pewno nie Warmii!!!

Raven (2010-09-06 09:25:16)

Gdyby normalni sędziowie to pewnie byśmy wygrali nieco wyżej,ale nie ma co gdybać.
Emocjonujący mecz (mimo wszystko niespodziewanie) aż do samego końca.
Pozdrowienia dla zabieganej Kasi z Olsztyna :)
Ps. Kasia dzięki za szal i plakacik

zbyszu (2010-09-05 23:01:49)

Fajne zawody. Fanja gra. Fajna publiczność. Rzeczywiście niewiele brakowało. Oby ficzyznie wytrzymac sezon.

b. reczny (2010-09-05 21:51:43)

brawo Warmiacy za walkę - trochę szczęścia, lepsza skuteczność i normalni sędziowie i byłyby punktu po pierwszej kolejce!