Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zabrakło sił i ławki. Zagłębie Lubin - Traveland Społem

MKS Zagłębie Lubin - OKPR Traveland Społem 32:31 (13:19)

Zagłębie: Machler, Świrkula - Nowak 5, Yakovlev 1, Obrusiewicz 2, Piotr Adamczak 1, Kozłowski 8, Fabiszewski 3, Paweł Adamczak 3, Tomczak 4, Niedośpiał 1, Stankiewicz 4
kary: 4 minuty
Traveland Społem: Sokołowski, Boniecki - Bartczak 11, Boneczko 7, Garbacewicz 6, Kopyciński 4, Krawczyk 2, Szymkowiak 1, Ćwikliński, Kłosowski, Maciejewski, Zyśk, Masiak
kary: 4 minuty


Kolejny raz olsztynianie napędzili strachu Miedziowym. Niestety świetna gra przez 30 minut okazała się niewystarczająca do odrobienia czterobramkowej straty i to Zagłębie zajęło ostatecznie piąte miejsce, pokonując Warmiaków jedną bramką - 32:31.


Warmiacy nie pierwszy raz w tym sezonie dobrze spisywali się jedynie w pierwszej połowie. Podobnie jak miało to miejsce w trakcie meczu rewanżowego w półfinale Pucharu Polski przeciwko Zagłębiu, olsztynianie potrafili całkowicie zdominować pierwsze 30. minut. W 13. minucie spotkania, po trafieniu Marka Boneczko zespół ze stolicy Warmii i Mazur prowadził wysoko 10:4. W 23. minucie, po bramce Tomasza Garbacewicza, Traveland osiągnął najwyższe prowadzenie w meczu -  8:17. Jerzy Szafraniec, trener lubinian, poprosił o czas i rozmowa szkoleniowca Zagłębia sprawiła, że w 29. minucie, po bramce Michała Stankiewicza, Miedziowi zniwelowali straty do sześciu bramek - 12:18. Do przerwy Zagłębie przegrywało 13:19, a to oznaczało, że piątą drużyną w Polsce będzie Traveland Społem Olsztyn. W olsztyńskiej druzynie bardzo dobrze na prawym skrzydle spisywał się Michał Bartczak, który łącznie aż 11 razy pokonał bramkarzy gospodarzy. W ekipie gości po długiej przerwie na parkiecie pojawił się Krzysztof Maciejewski, leczący od jesieni ubiegłego roku uraz kolana. Nie zabrakło także narzekającego w ostatnim czasie na kontuzję Jacka Zyśka.

W drugiej części spotkania olsztynianie opadli z sił. Dość jednostronnie zdobywane bramki i brak wsparcia lewego rozegrania sprawiły, że gospodarze przejęli inicjatywę. Jeszcze w 41. minucie Warmiacy prowadzili 26:20, ale pięć minut później ich przewaga stopniała do zaledwie dwóch bramek (26:24). Kłopoty Travelandu Społem rozpoczęły się na cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego, kiedy Michał Nowak wyrównał na 28:28. Traveland zdołał jeszcze odskoczyć na dwie bramki, ale Zagłębie nie zamierzało się poddawać. Bramki Michała Nowaka i nękającego obronę z Olsztyna Tomasza Kozłowskiego sprawiły, że na tablicy wyników znów był remis, tym razem po 30. Po bramce Radosława Fabiszewskiego w ostatniej minucie Zagłębie wyszło na drugie prowadzenie w meczu. 30 sekund przed końcową syreną zdołał wyrównać Marek Boneczko, ale ostatnie słowo należało do Zagłębia. Ostatnią bramkę zdobył Michał Stankiewicz i przypieczętował wygraną gospodarzy.

 - W drugiej części spotkania po prostu nie wytrzymaliśmy kondycyjnie - mówi Alekander Malinowski. - Narzuciliśmy szybkie tempo, bo chcieliśmy odrobić straty. Gospodarze w przeciwieństwie do nas mają wyrównaną ławkę rezerwowych. Wychodzę z założenia, że lepiej brzydko grać i zwyciężyć, niż przegrać w ładnym stylu.

Drużynie z Olsztyna należą się brawa za podjęcie walki. Kolejne dobre spotkanie Bartczaka i Boneczki nie wystarczyły jednak na długo rozpędzających się lubinian. Traveland Społem Olsztyn zajął ostatecznie szóste miejsce w ekstraklasie. Dla niektórych zawodników spotkanie w Lubinie było prawdopodobnie ostatnim w barwach olsztyńskiego klubu.




źródlo: Gazeta Wyborcza/shmon

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

;] (2010-06-07 14:00:12)

Trzeba miec talent żeby wygrywac 9 bramkami i przegrac mecz.

kks warmia (2010-05-17 22:03:05)

A co wy się do dyrektora Przyp.
Kto z was wsadził w klub zł?
NA bilety nie macie a do prezesa i zarządu się przysiadacie>>>>>>>>>>>

Musicie znać swoje miejse...

kumaty (2010-05-17 08:00:36)

do ona: a ty swoje; gdzie w mojej wypowiedzi masz chociaż słowo nt. samych zawodników??? czytaj ze zrozumieniem - polecam!

swoją drogą - dlaczego z trybun?

kika (2010-05-16 22:51:52)

do mass: mówiąc o pieniądzach i o zarobkach piłkarzy ręcznych to chyba nie wiesz ile zarabiają ci co kopią piłkę choć siedzą na ławkach a jaki jest wysiłek piłkarzy ręcznych i jaki to kontaktowy sport który powoduje wiele kontuzji lub urazy na później. Warto zastanowić się a dopiero a może na koniec trzeba mówić o pieniądzach.

Ona (2010-05-16 22:15:05)

Nie no napewno gdybyś Ty "kumaty" wszedł na boisko, Traveland by wygrał bez żadnego ale. Gówno wiesz i tyle!! Z trybun wszyscy wiedzą najlepiej, a jak przyjdzie co do czego to ....

mass (2010-05-16 13:29:02)

Szkoda,bo miał być medal-tylu doświadczonych zawodników plus zdolna młodzież to miało dać upragniony medal...szkoda tak niewiele zabrakło tylko ludzi coraz mniej przychodzi na mecze,ale poczekajmy jesienią po tych zajebistych wzmocnieniach będzie super granie i może wygramy nawet z Nielba albo innya Stalą(z Wolakiem ).Trzymam kciuki za wzmocnienia i pozdrawiam prawdziwych obserwatorów!!!Wszyscy chcą grać w Travelandzie tak mówi Pan Dyrektor tylko zapomina dodać,że mają grać za darmo bo nie ma kasy.Hmmmm no zobaczymy.

kumaty (2010-05-16 12:24:42)

do ona: zobacz na skład, kto grał, to może domyślisz się, że piszesz bzdury...
jak się nie ma co mądrego napisać to lepiej czasami milczeć:/

Ona (2010-05-16 09:46:53)

Obserwator dobrze mówi, widać, że przez niektórych to aż krzyczy zazdrość :/ co jest żałosne. Jak zespół to zespół, a jak połowie się chce, a drugiej nie to jak Traveland ma wygrać:/ bo niektórzy już mają gdzieś jakąkolwiek walkę kiedy wiedzą, że już nie zagrają w Olsztynie, bo odchodzą:/ noi widać jak pierwsza połowa meczu, chłopaki dali z siebie wszyscy, a w drugiej chyba za szybko uwierzyli w zwycięstwo noi gra już szła gorzej...

...ale i tak gratuluje chłopakom 6 miejsca :)

sie nie znam (2010-05-16 09:19:43)

ale jak czytam wypowiedzi niektorych "ekspertow" to faktycznie zal sciska d.. i nie tylko. Otoz jak badania pokazuja przecietny zazwodnik pilki recznej przebiega wiekszy dystans w trakcie meczu niz zawodnik polki kopanej - a w dodatku mecz trwa pol godziny krocej. I jak wiadomo przerwy miedzy akcjami trawaja troszke krocej a jakby spojrzec na poziom olsztynskiej pilki kopanej to 2 akcje w trakcie meczu wykonywane spacerowo nie wymagaja niczego poza spokojnym przejsciem 100 m. Wracajac brak 14 rownorzednych zawodnikow wyklucza uzyskanie dobrego wyniku nawet ze slabszym przeciwnikiem. Panowie dzialacze klubowi dobrze przemyslcie przyszle zakupy zawodnikow aby nie stworzyc podobnie jak teraz oddzialy geriatrii.

obserwator (2010-05-16 00:52:04)

panie mass-wielki znawco pilki recznej widze ze chyba lekko zal d... sciska ze chlopaki zarabiaja wiecej niz ty i jakas solidna zazdrosc przez ciebie przemawia!
chyba nie do konca znasz sie na pilce recznej bo jesli mnie moja "madrosc" nie myli to chyba fundamentem sukcesu gier zespolowych zwlaszcza recznej jest wyrownany sklad. Pelen kolektyw zawodnikow wymieniajacych sie na pozycjach by przez caly mecz mozna bylo utrzymac rownie wysoki poziom. Patrz chocby wielokrotni mistrzowie polscy- vive ktorzy gdyby grali jedna 7 jak to sie ma niestety w travelandzie, napewno nie wygrywali by wszystkich spotkan i ciezko bylo by im walczyc o zloty medal!tam nieustannie robione sa roszady przez Wente ktore daja efekt widoczny golym okiem! Ale ty chyba zerowe pojecie masz na ten temat skoro wypowiadasz sie w taki a nie inny sposob. musisz miec naprawde niezle kompleksy...czyzby nie wyszla przygoda ze szczypiorniakiem hmm?!

mam nadzieje mimo wszystko ze panowie dzialacze wkoncu doprowadza do skompletowania 14 rownorzednych zawodnikow ktorzy pokaza na co ich stac, a nie beda najmniejszym kosztem sil i finansow probowac utworzyc zespol na miare medalu jak to sie mowi. bo widac ze jest spory potencjal na stworzenie solidnego teamu w Olsztynie ale to trzeba zrobic cos wiecej niz tylko chciec i patrzec jak sie samo robi.
Pomijam fakt ze zwolnienie trenera Kisiela to byl spory blad ze strony wladz klubu. ale nie mnie to oceniac.

mass (2010-05-15 20:51:19)

zabrakło sił-dobre!!!to skandal mecz trwa 60 minut i jeżeli zarabia się za to pieniądze to trzeba zapierdalać na maxa cały czas.Ciekawe jakby lekarz w czasie operacji powiedział nagle że nie ma już siły i idzie do domu.Panowie o czym mowa zarobki w sporcie rozbuchane sa na maxa i to rozpuszcza młodzież i w ogóle ludzi sportu i potem po zakończeniu kariwery ida do pracy i nie radza sobie za 2000 na miesiąc. Panie Prezesie pogani Pan to całe towarzycho i niech idą do roboty...to jak im zabraknie sił w ...normalnej pracy po prostu szef ich wywali nA ZBITY pysk!!!

baska (2010-05-15 16:22:55)

wszystko jest ok ale chyba nastroje w zespole sa nie wesole bo i trener jest nie ten . z tego co wiem to i ten trener jest do dupy. jak juz bedzie uregulowany caly sklad z mlodzikow to jeszcze trzeba ze trzy lata zeby cis z tego bylo ale kto to bedzie sponsorowac ? a wogole chlopaki co zostali kupieni a Gdanska to najczesciej grzeja lawke to po co wam oni sprzedajcie ich

aktualizacja (2010-05-15 13:40:14)

proszę o poprawkę - ani Malewski ani Ćwikliński nie zagrali we wczorajszym spotkaniu

espey (2010-05-15 10:30:06)

Drużynie z Olsztyna należą się brawa za podjęcie walki.

Drużynie z Olsztyna należą się też baty za późniejsze ustąpienie i niechęć do walki.

mass (2010-05-15 09:33:19)

to teraz czas na młodzież!!!