Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zapowiedź: Historyczny finał na wyciągnięcie ręki. Zagłębie Lubin - Traveland Społem

MKS Zagłębie Lubin - OKPR Traveland Społem Olsztyn

środa, 10 marca, godz. 19:00
 


Przed Warmiakami historyczna szansa awansu do finału Pucharu Polski. Do tej pory olsztynianie kończyli te rozgrywki na wcześniejszych etapach. Po serii niepowodzeń w lidze, środowy mecz z Zagłębiem Lubin będzie okazją do udowodnienia sobie i kibicom, że drużynę wciąż stać na wysokie miejsce w lidze
.
 

Tegoroczne rozgrywki Pucharu Polski były dla Warmiaków bardzo korzystne. Jeszcze pod wodzą trenera Krzysztofa Kisiela olsztynianie pokonali Olimp Grodków (37:24) i Nielbę Wągrowiec (30:28), ustanawiając swój najlepszy wynik w tych zawodach. W losowaniu ostatnich par znalazły się cztery drużyny: Traveland Społem, Vive Kielce, Wisła Płock i Zagłębie Lubin. I właśnie z tym ostatnim zespołem przyjdzie zmierzyć się ekipie trenera Aleksandra Malinowskiego. Tym samym szczypiorniści z Olsztyna uniknęli znacznie trudniejszych rywali - mistrza i wicemistrza Polski. Dwumecz z Miedziowymi jest szansą na występ w coraz bardziej prestiżowym Pucharze Polski - zwycięzca, prócz gry w europejskich pucharach, otrzyma 20 tysięcy złotych nagrody pieniężnej.

Jeszcze w 2009 roku, rywalizację pomiędzy obiema ekipami można by określić jako walkę dwóch wyrównanych drużyn - w zmaganiach ligowych górą są olsztynianie, którzy pokonali na własnym parkiecie lubinian jedną bramką, a na wyjeździe zremisowali. Niestety załamanie formy całego zespołu i słaba postawa liderów sprawiły, że Traveland Społem zaliczył serię pięciu przegranych z rzędu. Najgorszym był fakt, że zgrana dotąd ekipa przestała grać zespołowo, a zawodnicy zaczęli popełniać katastrofalne błędy indywidualne. Zarząd zdecydował się na zagrywkę pokerową i tuż przed play-offami zdecydował się na zmianę trenera, a samych zawodników ukarał ucinając ich sportowe apanaże. Pod wodzą duetu trenerskiego Malinowski - Kubaczyk, zawodnicy z Olsztyna "zaliczyli" kolejny słaby mecz, tracąc szansę na wygraną z Azotami Puławy w ostatnich 10 minutach spotkania. Niestety dla drużyny, zespół nie ma czasu na poprawę swoich błędów. W dniu dzisiejszym odbędzie się pierwszy mecz półfinałowy, natomiast już w sobotę Warmiacy będą walczyć o utrzymanie szóstej pozycji w lidze z zamykającym tabelę ligową Powenem Zabrze. Kolejne spotkanie po raz kolejny będzie rozgrywane w środku tygodnia, a drużyna ze stolicy Warmii i Mazur rozegra rewanż z Zagłębiem Lubin (17 marca, mecz odbędzie się w hali Urania).

Do Lubina zespół pojechał w okrojonym składzie. Słabsza forma Piotra Frelka w dużym stopniu wynikała z narastającego bólu barku i lekarze postanowili oszczędzać ubiegłorocznego króla strzelców ekstraklasy na mecze ligowe. Do gry nie są także gotowi Adam Waśko i Krzysztof Maciejewski. Największym osłabieniem jest na pewno absencja w meczu Marka Boneczki, który ma zapalenie ścięgna Achillesa i na boisku zobaczymy go dopiero w sobotę. Olsztyński kołowy jest liderem klasyfikacji strzelców zespołu i właśnie do niego można mieć najmniej pretensji za ostatnie porażki. Popularnego Bonego na pozycji obrotowego zastąpi Szymon Hegier, który zbierał dobre recenzje za mecze w okresie przygotowawczym - Jedziemy bojowo nastawieni, naszym celem jest wygrana - zapowiedział na łamach Gazety Wyborczej Aleksander Malinowski. - Wiem, że zawodnicy są w dołku i czekają na przełamanie. Jest to doskonały moment. Nie było zbyt dużo czasu na przeprowadzenie treningów, ale dalej twierdzę, że posiadają odpowiednie umiejętności. Przegrywają mecze w głowach i tu tkwi problem. Trudno jest się nie zgodzić z trenerem. Zawodnicy muszą to spotkanie wygrac przede wszystkim w swoich głowach. Dobry wynik w dzisiejszym meczu może zapewnić udział w finale i grę w europejskich pucharach.

Zespół gospodarzy na pewno będzie chciał osiągnąć korzystny wynik na własnym parkiecie, by w drugim spotkaniu oszczędzać siły na play-off, dlatego Warmiacy muszą od początku spotkania być mocno skoncentrowani.  W drodze do półfinału środowi rywale Travelandu Społem Olsztyn  okazali się lepsi od AZS AWF Warszawa (43:21) oraz Azotów Puławy (37:25). W ekipie Miedziowych na parkiecie nie zobaczymy Roberta Kieliby, który w ostatnim meczu ligowym (przegrana z MMTS Kwidzyn - 29:30) skręcił staw skokowy.


Klucz do sukcesu:

Mecz trzeba wygrać w głowach, a forma fizyczna przyjdzie sama. Warmiacy muszą zagrać skoncentrowani i z wiarą w swoje umiejętności. Goście muszą także wyeliminować swój największy mankament - brak skuteczności.



Kontuzje:

Krzysztof Maciejewski - rozpoczął lekkie treningi
Adam Waśko – zapalenie ścięgien Achillesa
Piotr Frelek - uraz barku
Marek Boneczko - zapalenie ścięgien Achillesa



1/2 finału Pucharu Polski

Zagłębie Lubin - Traveland Społem (godz. 19:00)

Vive Kielce - Wisła Płock (g. 20:30)



shmon


Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

fakt (2010-03-10 20:48:40)

osiem wygranych ibedzie osiem przegranych oc na to prezes.

kibol (2010-03-10 16:56:52)

Nie ma wynikow .Zarzad do zmiany!!!!!!.

mass (2010-03-10 15:46:55)

Powodzenia!!!POZDROWIENIA DLA TRENERA KISIELA!!!!ZARZĄD DO ROBOTY!!!

espey (2010-03-10 15:36:29)

I wy w to wierzycie?

Lee (2010-03-10 15:33:12)

Tylko zwyciestwo Traveland

Kasia (2010-03-10 13:30:16)

Powodzenia !!!

kibol (2010-03-10 12:49:22)

shmon na trenera!!!!!!!.