Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Kto im ukradł grę? Traveland Społem - AZS Gdańsk 30:33

OKPR Traveland Społem Olsztyn - AZS AWFiS Gdańsk 30:33 (14:12)

Traveland Społem: Wolański, Sokołowski - Urbanowicz 6, Ćwikliński 5 (3 karne), Boneczko 5, Bartczak 4 (3k), Kłosowski 4, Malewski 2, Masiak 2, Frelek 1, Krawczyk 1, Kopyciński, Szymkowiak,
AZS AWFiS: Zimakowski, Pieńczewski - Bednarek 2, Chrapkowski 3, Jankowski, Fogler 4, Olęcki 1, Woynowski, Marciniak 4, Wysokiński 3, Sulej 2 (1k), Kostrzewa 9 (3k), Bonisławski, Ringwelski 5
kary: Traveland Społem - 16 minut (czerwona kartka: 56 min. Krawczyk z gradacji kar); AZS - 12 minut
widzów: ok 1500


Czwarty mecz i czwarta porażka - olsztyniane nie przerwali czarnej serii grając ze słabszym rywalem i spadli na szóste miejsce w tabeli
.

Skutecznym wykonawcą rzutow karnych w gdańskiej drużynie okazał się Damian Kostrzewa

Skutecznym wykonawcą rzutow karnych w gdańskiej drużynie okazał się Damian Kostrzewa


To, co mogła oglądać licznie zgromadzona publiczność w Olsztynie przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich zgromadzonych. Mniej doświadczona drużyna z Gdańska, która wciąż nie może być pewna utrzymania w ekstraklasie, pokonała Warmiaków, demonstrując popis walecznej gry w obronie i skuteczności w szybkim ataku. Gra zawodników z Olsztyna wyglądała niczym ta, jaką prezentowali koszykarze w filmie "Space Jam" z Michaelem Jordanem, którym talent do gry ukradli kosmici - szczypiorniści trenera Krzysztofa Kisiela kompletnie zapomnieli, jak wygrywać spotkania, momentami grając na poziomie niższej ligi. Proste błędy techniczne, brak koncepcji gry w ataku pozycyjnym i złe wybory podań do partnerów to tylko część win piątej ekipy ubiegłego sezonu. Co się dzieje z drużyną Travelandu Społem? Trudno powiedzieć. Problem wydaje się tkwić głównie w strefie mentalnej zawodników, którzy na parkiecie fizycznie nie odstają od przeciwników, natomiast popełniają znacznie więcej prostych błędów taktycznych i indywidualnych.


W wyjściowej siódemce Travelandu Społem zobaczyliśmy m.in. Marcina Malewskiego, który szybko znalazł uznanie w oczach olsztyńskiego szkoleniowca. Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy - w ciągu pierwszych pięciu minut gry zdobyli oni trzy bramki, nie tracąc żadnej, a dwoma efektownymi rzutami z podłoża popisał się olsztyński rozgrywający Daniel Urbanowicz. Akademicy jednak szybko doprowadzili do remisu 3:3. Od stanu 4:4 Warmiacy zaczęli "odjeżdżać" i w 17. minucie, po przechwycie Marka Boneczki, zakończonym trafieniem tego zawodnika, osiągnęli swoją najwyższą przewagę w meczu - 10:5. Trener Daniel Waszkiewicz, widząc nieskuteczność swojego zespołu (w tym dwa niewykorzystane rzuty karne obronione przez Adama Wolańskiego), poprosił o czas. Minutowa rozmowa przyniosła spodziewany efekt w postaci zniwelowania straty gdańszczan do dwóch bramek. Do końca pierwszej połowy utrzymywała się różnica 1-2 oczek, a na przerwę gospodarze schodzili z dwubramkowa przewagą (14:12) dzięki trafieniu Krzysztofa Kłosowskiego.

Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęli akademicy. Po trafieniach Piotra Chrapkowskiego i aktywnego Damiana Kostrzewy na tablicy wyników pojawił się wynik remisowy. Warmiacy z każda minuta prezentowali się coraz słabiej, popełniając błędy indywidualne i grając słabo w obronie. coraz mniej do powiedzenia miał stojący w bramce Wolański. Co najgorsze, olsztynianie kompletnie dali sobie narzucić styl gry mniej doświadczonych rywali. Kilka wykluczeń  dla gospodarzy, nieskuteczne rzuty, kończące się kontratakami gości i AZS wyszedł na czterobramkowe prowadzenie. Nic nie pomógl czas wzięty przez trenera Kisiela, który bezradnie patrzył, jak grający bez lidera zespół Travelandu Społem traci kolejne bramki. Nie pomogła także zmiana w bramce, a gdańszczanie wciąż punktowali, nawet grając w osłabieniu. Na kwadrans przed końcem akademicy zaczęli powiększać przewagę, doprowadzając do wyniku 22:28, a następnie 24:30. Wtedy Warmiacy rozpoczęli pogoń, jednak jedyne, na co było ich stać, to zmniejszenie różnicy do 3-4 trafień i ustalenie wyniku przez Kłosowskiego na 30:33.

Pojedynek z Gdańskiem był w miarę zacięty, jednak olsztynianie ponownie zaprezentowali się zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Nie potrafili wykorzystać pomyłek gości w ataku, sami również popełniali rażące błędy w ważnych momentach spotkania. W zespole akademików dobre zawody rozegrał Kamil Ringwelski, który wszedł na boisko w drugiej połowie i w ciągu 23 minut zaliczył pięć trafień. Z bardzo dobrej strony pokazał się także Damian Kostrzewa - zdobywca 9 bramek dla swojego zespołu. Wśród olsztynian "swoje" zagrał Marek Boneczko, choć nie wystrzegł się błędów. Coraz lepiej wygląda także gra Daniela Urbanowicza i Krzysztofa Kłosowskiego. Słabsza druga połowa obciąża występ Adama Wolańskiego, ale akurat bramkarzy trudno winić za nieskuteczną grę zawodników w polu i pasywną grę w obronie.


Traveland Społem po raz kolejny zawiódł oczekiwania nie tylko kibiców, ale i władz Klubu, które postawiły przed drużyną zadanie wygrania wszystkich trzech meczów do końca fazy zasadniczej. Po niedzielnej przegranej podopieczni Krzysztofa Kisiela spadli na 6. miejce w tabeli. W następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z wyprzedzającymi ich o punkt Azotami Puławy.


Powiedzieli po meczu...

Trener Krzysztof Kisiel >>>

Krzysztof Kłosowski >>>

Michał Krawczyk >>>



shmon
Karina Wiśniewska
zapis wypowiedzi pomeczowych dzięki uprzejmości Radia ESKA (autor: Andrzej Brzozowski)


Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

espey do oj (2010-03-04 15:12:07)

Masz rację!
"Gwardia" Towarzystwo Sportowe
Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe
"Warmia" Uczniowski Klub Sportowy
"Start" Spółdzielczy Klub Sportowy‎
"Olsztyn" Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe
"Wikanor" Usługi Piłkarskie i Inne Norbert Witkowski
"Kks Warmia" Przystań Wodna
"Spartakus" Uczniowski Klub Sportowy‎
"OKS" Olsztyński Klub Sportowy

i wiele wiele więcej - jest w czym wybierać :)

oj (2010-03-04 08:58:00)

wątpie czy coś pokarzą im chyba już ten klub nie za bardzo pasuje, no ale są jeszcze inne kluby, prawda chłopaki?

Kasia (2010-03-03 21:42:07)

Wreszcie jakies pozywtywne komentarze widze ze jednak znajduja sie ludzie ktorzy maja troche wyrozumialosci :)
Wierze ze chlopacy pokaza na co ich stac!!!!

karol88 (2010-03-03 20:30:25)

Kto zna Malesia wie, że to spoko facet, innym widać pozostaje zazdrość!
A tak swoją drogą to nie zawodnicy ustalają kto i ile czasu będzie grał - tylko trener, który decyduje o zmianach i składzie pierwszej siódemki. Takie decyzje zapadają na podstawie przepracowanych treningów. Ale po co to komu tłumaczyć! Nic nie mam do Kopycińskiego ale tak trzymaj Maleś!

ooooo (2010-03-03 19:04:09)

Maleś jesteś jednak zakochany w sobie !!!! Co za dużo to nie zdrowo...:) trochę pokory!!!

Males (2010-03-03 16:46:08)

byc gwiazda, gwiazda, ludzi fantazja, wyzwalac zazdrosc, chce byc gwiazda ..... :) hehehe

pozdrawiam (2010-03-03 16:35:43)

Kopyciński dobrze radził sobie na boisku,przykład 3 strzelec drużyny jeśli chodzi o bramki,nie wiem skąd się wzieła decyzja trenera żeby Malewski wyszedł w pierwszej siódemce.NAJGORZEJ JAK SIĘ Z KOGOŚ NA SIŁE GWIAZDĘ ROBI:)))

zbychu (2010-03-03 16:09:11)

Zgadzam się z Karolem, maleś wywalczył sporo dla drużyny, koleś ma łeb na karku i sporo widzi na boisku. Kopyciński też sobie radził ostatnio ale miał komfort bycia jedynym skrzydłowym. Po tym jak zmienił Malewskiego raczej bał się oddawać rzuty a jak już, to niestety niecelnie. Ale przecież tu nie o to chodzi, wszyscy dają z siebie wszystko i tak trzymać, mam tylko prośbę do zarządu żeby nie karał a motywował!

karol 79 (2010-03-03 16:05:35)

Widzę, że głos zabierają sami święci, niepijący i domatorzy :) śmiechu warte, pamiętajmy, że zawodnicy to ludzie, mają przyjaciół i rodziny! Ludzie, nie dajmy się zwariować!
Co do Malewskiego, nie mam zastrzeżeń, życzyłbym każdemu takiej woli walki, samozaparcia i umiejętności - zwłaszcza, że przez pół roku nie należały u niego do najlżejszych.

Maleś tak trzymaj i nie słuchaj zazdrosnych frustratów!

Maleś na prezydenta (2010-03-03 13:29:54)

nie martw się Maleś - w Polsze już tak jest: dzisiaj krytykują, a za tydzień pod niebiosa... sam ustaliłeś sobie wysoko poprzeczkę grą i teraz wszyscy laicy oczekują cudów w miesiąc... damy radę i oby walka o pozycję z Kopytem wyszła na dobre dla zespołu!

ale pompa (2010-03-03 11:22:24)

Mecz przegral trener Kisiel. Powod trzymanie na boisku do 50 min cienkiego w tym meczu Malewskiego i nie w puszczenie Kopyta za niego. Masiak nie porozumienie, a na lawce caly mecz Zysk ktory moglby spokojnie grac na rozegraniu !!

Males (2010-03-03 09:34:48)

aaa, 6 rzutow i 2 bramki + 3 karne zrobione, kiepska skutecznosc... ale...

Males (2010-03-03 09:27:00)

pozdrawiam moich wiernych kibicow :)))

Kasia (2010-03-02 20:55:33)

Do marcina:
Oczywiscie dostaja za to pieniadze i wiem ze robia wszystko co moga na boisku jest teraz jakis problem i sadze ze czasem troche rozrywki im sie nalezy a codziennie przeciez nie pija a raz na jakis czas nic im sie nie stanie wiec nie w tym tkwi problem

> . . . . . . . . . (2010-03-02 17:43:58)

Podsumowując wasze wypowiedzi... napiszę spację - bo taka jest wartość waszych komentarzy.
Przypominam że łatwiej wyrzucić 1 trenera i znaleźć 1 nowego. Niż 14 zawodników i znaleźć 14 nowych... Łatwe - takie życie.

Jak macie problemy z alkoholem to polecam inne fora gdzie można pomówić anonimowo o swoich problemach a nie tu przypisywać rożnym osobom.

Bym zapomniał...
...oto spacja: .

emka (2010-03-02 17:37:15)

Powiem tyle, rozczarowali mnie chłopaki... miło było oglądać ich na 3-cim miejscu w tabeli, a teraz aż brak słów...

xXxX (2010-03-02 15:53:38)

mgr ma racje z Malewskim ... 8 rzutów i 2 bramki ,gdyby mial honor to sam by zszedl z boiska
A co do Kopycińskiego kolego to napewno gra na lepszej skutecznosci niz Malewski...
jezeli chodzi o mecz z VIVE Panie cwany MOPS-drops to gral i Kopycinski i mial 2/5 rzutów z czego jedna nie trafiona to byla dlatego ze byl faulowany ... Ale przynajmniej nie pchal sie jak gwiazdeczka Malewski ktory pchal sie na sile jak nie powiem co... :)

mass (2010-03-02 14:15:21)

O to zależy przy którym trenerze-ale nie ma to znaczenie,że chłopaki nie trafili z formą i oczywiście przyczyn jest wiele i nie tylko imp....

Polonistka (2010-03-02 13:46:31)

Do "mops".
Pisze się "nie gra".

do mass`a (2010-03-02 08:57:19)

come on mass, sam piłeś pifko przy trenerze...jak się zna umiar (a wierzę, że chłopacy znają) to nie jest to zbrodnią:)

mass (2010-03-02 08:19:43)

No wiesz "były ręczny"piwo z trenerem-to katastrofa!!!

były ręczny (2010-03-02 07:57:17)

standardowo jak zespół nie gra to wszyscy szukają dziury w całym, zamiast skupić się na szukaniu rozwiązania. Prawda jest taka, że chłopacy są zablokowani psychicznie, a fizycznie nie jest tak źle - wina trenera, złe treningi, zła atmosfera w klubie, nie płacą im...tutaj trzeba szukać problemu, a nie w tym, że ktoś zobaczył pewnie 2-3 zawodników z piwem... po meczu też się zdarza, że wracają z wyjazdu z trenerem i piją wspólnie piwo - to nie zbrodnia, tym bardziej, że cała Polska pije:>

mass (2010-03-02 06:56:45)

marcin chyba trochę przesadziłeś z tymi piwami nie chcę mi się wierzyć,żeby chodzili po klubach i się upijali-za dużo maja do stracenia$$$$$$

marcin (2010-03-01 22:25:37)

droga Kasiu kazdy ma prawo do własnego życia oczywiście ale nasze gwiazdki to niby profesjonaliści którzy za swoja gre dostają pieniądze :) i ich życie powinno być w większości poświęcone grze w piłkę i dostateczne przygotowanie sie na mecze bo po to trenują i tego wymagają kibice (bo dla nich niby grają i działacze) a jeżeli sie trenuje nawet po 10 godzin dziennie ale w piątek sie idzie na 5 piw, fajki i kilka kolejek kamikadze to nawet 24 godzin treningu nie pomaga i to pożniej widać ;D pozdrawiam serdecznie :)

Kasia (2010-03-01 21:49:19)

Sadze ze nie powinno nikogo interesowac co chlopacy robia po meczu to juz ich prywatna sprawa. Kazdy ma prawo do wlasnego zycia!!! A co do gry jest nie dobrze ale kazdy tu obwinia jakiegos zawodnika nie wiem dlaczego wine ponosi cala druzyna a nie jeden zawodnik ktorego ktos nie lubi lub mu nie pasuje!!! Males dopiero nie dawno wrócił do gry troche wyrozumialosci , Kopyciński gra dobrze jest młody i czasami nie wytrzymuje presji i uwazam ze swietnie sobie radzi a co do Masiaka nie jest az takim złym zawodnikiem ale widac ze nie moze zgrac sie z druzyna. Druzyna Przechodzi teraz jakies zalamanie mam nadzieje ze chłopacy sie podniosa i pokaza nam na co ich stac!! Kibice sa spragnieni zwyciestwa!!

espey (2010-03-01 21:27:44)

pytanie: Czy trener kisiel na boisku gra czy zawodnicy?

wierny kibic (2010-03-01 21:24:38)

Jak się kupuje gwiazdę Masiaka, to ma się takie wyniki. Wszyscy wiedzą, że to nie jest prawdziwy przywódca na środku rozegrania, a obrona, to dla niego fata morgana.

mops (2010-03-01 20:44:22)

kopycinski gwazda rzucał duzo,a gdy doszło do cięzkich meczow to nic niegra

ciekawski (2010-03-01 18:46:28)

Czemu nagrodę MVP spotkania otrzymał chłopaczek, który ani na minutę nie pojawił się na parkiecie hali Urania??

mass (2010-03-01 18:31:31)

To czas ludzi od transferów jest bliski końca-ostatnio co zakup to GWIAZDA a drużyna nie żyje w xczasie meczu nie ma piatek itd.widać,że są grupy i grupki.

kibic (2010-03-01 18:24:46)

to już troche za dużo tych porażek, może czas pana kisiela się skończył

do tego poniżej (2010-03-01 14:44:10)

mgr to ty może jesteś ale nie z matematyki:] jak ty naliczyłeś 8 nieskutecznych akcji Malewskiego? cały zespół kicha, a nie jeden zawodnik... trener swoje też dołożył, zastanawiam się czy on umie krzyknąć?!

marcin (2010-03-01 13:46:16)

chłopaki (gwiazdki) powinni więcej balować w Euforii i w innych klubach żeby się lepiej mentalnie przygotować ;]

mgr (2010-03-01 12:31:09)

Jak się wpuszcza np Gwiazde Malesia w pierwszym składzie i ma się skuteczność 2 na 8 rzutów to nie dziwie się ze przegrali.....:/