Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zagrali na biegu jałowym. Wisła Płock - Traveland Społem Olsztyn 32:20

Wisła Płock - Traveland Społem Olsztyn 32:20 (14:8)

Wisła: Wichary - Zołoteńko 3, Samdahl 4, Paluch 1, Kuzelev 2, Wiśniewski 10 (1 karny), Rumiak 3, Miszka 2 (1), Twardo 5 (1), Mokrzki, Piórkowski, Wuszter 1k, Kwiatkowski 1,
kary: Kwiatkowski 4 minuty, Twardo, Wuszter
Traveland Społem: Wolański, Sokołowski - Ćwikliński 4 (1 karny), Urbanowicz 2, Krawczyk 1, Kopyciński, Boneczko 5, Szymkowiak, Zyśk 1, Kłosowski 3, Masiak 1, Frelek 2 (1), Waśko 1,
kary: Ćwikliński, Zyśk


 
Kompletnie nie udał się wyjazd do Płocka zawodnikom Travelandu Społem Olsztyn. Po bardzo słabej grze, ulegli wysoko drużynie szwedzkiego szkoleniowca i stracili bezpośredni kontakt z wiceliderem rozgrywek.


Pierwsza ligowa potyczka w nowym roku miała dać odpowiedź, czy olsztynianie są nadal w wysokiej formie sportowej i czy płocka Wisła wyszła z kryzysu, który sprawił, że czołowa siódemka w kraju zaczęła tracić punkty ze słabszymi drużynami. Po niedzielnym meczu odpowiedź na oba pytania jest znana... Warmiacy rozpoczynają zmagania ligowe od biegu jałowego, prezentując się bardzo blado na tle silnego rywala. Nafciarze, chociaż nie zachwycili, grali znacznie skuteczniejszą piłkę ręczną i widać, że przerwa i nowy szkoleniowiec dodały animuszu klubowi z Płocka. W olsztyńskiej ekipie zawiedli wszyscy, a walka o punkty zakończyła się praktycznie w 10. minucie, kiedy płocczanie wyszli na dwubramkowe prowadzenie, które stopniowo powiększali do samego końca. Styl gry pozostawia wiele do życzenia i przed sobotnim spotkaniem z Nielbą Wągrowiec w hali Urania czeka szczypiornistów dużo pracy na treningach.

Bohater gospodarzy - Marcin Wichary

Bohater gospodarzy - Marcin Wichary


Pierwsze minuty w Blaszak Arena nie zapowiadały jednostronnego widowiska. Warmiacy wyszli w składzie: Ćwikliński, Urbanowicz, Krawczyk, Kłosowski, Kopyciński, Boneczko i Wolański w bramce. Pierwsze trafienie należało do popularnego Gacka, który za chwilę powtórzył swój wyczyn i Traveland prowadził 2:0. Na łatwo zdobytą bramkę Michała Zołoteńki odpowiedział Kłosowski i wydawało się, że olsztynianie są bardzo skoncentrowani na urwaniu punktów wyżej notowanemu rywalowi. Niestety dla gości, w płockiej bramce szalał Marcin Wichary, którego nijak nie mogli pokonać podopieczni trenera Kisiela. Dość powiedzieć, że przez ostatnie 21 minut pierwszej połowy spotkania Wichura tylko czterokrotnie wyciągał piłkę z bramki. Po drugiej stronie wtórował mu Wolański (m.in. trzy obronione rzuty karne), ale osamotniony w swoich próbach powstrzymania naporu przeciwnika, nie był w stanie zapobiec sześciobramkowej przewadze po 30 minutach.

Zawiedli się ci, którzy liczyli na zmianę obrazu gry w drugiej części meczu. Sytuację na boisku nie zmieniły zmiany poczynione przez szkoleniowca z Olsztyna. Warmiacy grali fatalnie w ataku, a indywidualne próby kończyły się na szczelnej obronie, bądź też lądowały w rękach świetnego Wicharego. Doskonałą partię rozgrywał Adam Wiśniewski. Skrzydłowy gospodarzy praktycznie się nie mylił, a spotkanie zakończył z 10 trafieniami. Można było odnieść wrażenie, że drużyna przyjezdnych jest na innym etapie przygotowania do sezonu - czy problemy z odpowiednimi warunkami do treningów były przyczyną takiego stanu, pozostanie tajemnicą. Co najbardziej raziło, to fakt, że szczypiorniści Travelandu Społem nie podjęli walki i szwedzki szkoleniowiec Wisły mógł się cieszyć z udanego debiutu w lidze polskiej.



shmon
  o szczypiornistach Travelandu Społem Olsztyn
czytaj w Gazecie Olsztyńskiej lub na www.sport.wm.pl

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

kibic (2010-02-17 14:11:06)

Jeżeli Trener nie będzie miał wyrazistej koncepcji to czekają nas takie mecze. Trenerze rozwijaj swoje umiejętności, bo u nas w zespole kto ma piłke ten rządzi a Pana myśli i nauk nie widać. Słabiutko, ale w Piotrkowie mają o Pana umiejętnościach wyrobione zdanie.

kibic (2010-02-11 17:00:02)

Wygrana czy przegrana Warmia zawsze ukochana :):):)

ręczna ponad życie (2010-02-09 21:48:37)

nie martwcie się chłopacy
jesteśmy z wami przy sukcesie i przy przegranej
NA ZAWSZE Z WAMI!!!