Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

11 kolejek za nami! Podsumowanie 1. rundy sezonu 2009/2010

Traveland Społem rozegrał już jedenaście kolejek ekstraklasy piłkarzy ręcznych w sezonie 2009/2010. O tym, jak wyglądała gra Warmiaków w podsumowaniu 1. rundy.

 

Paweł Ćwikliński

Paweł Ćwikliński

Skład

Pomimo, że działacze klubu nie podpisali kolejnych umów z Konradem Misiewiczem, Maciejem Wasilenko i Igorem Petricheevem, skład Travelandu po transferach poczynionych na zakończenie poprzedniego sezonu należy uznać za wzmocniony. Trzech gdańszczan szybko znalazło wspólny język z resztą zespołu. Szczególnie dobrze prezentuje się nowy prawy skrzydłowy Travelandu Społem – Paweł Ćwikliński, który na swym koncie ma 34 bramki (3. w klasyfikacji najlepszych strzelców drużyny).

Najgorsza wiadomość dotarła tuż przed rozpoczęciem treningów przez zawodników. Podczas badań kontrolnych przed obozem przygotowawczym do sezonu niejednoznaczne wyniki badań Marcina Malewskiego wykluczyły go z udziału w pełnym stopniu w zajęciach. Jak się potem okazało, do chwili obecnej brak jest konkretnej odpowiedzi na to, czy popularny Maleś może powrócić na parkiety ekstraklasy. Sprowadzony w trybie awaryjnym Adam Waśko, z którym wcześniej pożegnała się olsztyńska publiczność, zapełnił lukę na lewym skrzydle. W obwodzie pozostał także zbierający coraz więcej pochwał Mateusz Kopyciński. Władze klubu uznały, że nie jest w zespole potrzebnych trzech dobrych bramkarzy, stąd Wojciech Boniecki został wypożyczony do pobliskiego, grającego w pierwszej lidze, Techtransu Elbląg. Warto zwrócić uwagę, że w odróżnieniu od poprzedniego sezonu, większość zawodników miało okazję zaprezentować się na boisku w większym wymiarze czasowym. Najrzadziej prezentowali się: wciąż niegotowy do gry w ekstraklasie Szymon Hegier (0 meczów), Marcin Żelazek (4 mecze-0 bramek), Tomasz Garbacewicz (5 meczów-10 bramek) i Sebastian Sokołowski, którego visa vis Wolański jest wciąż w świetnej formie.
 

Taktyka

Mocny skład, pewna linia obronna z Krzyśkiem Szymkowiakiem na środku i kolejnych dwóch szybkich zawodników z Gdańska predysponuje zespół do szybkiej, kombinacyjnej gry. Taką taktykę zapowiadał również trener Krzysztof Kisiel. Warmiacy na początku sezonu rzeczywiście prezentowali grę "szybkim środkiem" i często starali się grać akcje "w pierwsze tempo", wykorzystując nieustawioną obronę przeciwnika. Od pewnego czasu jednak gra zespołu zmieniła się. Brakuje łatwych bramek z kontrataków, które były znakiem firmowym ekipy ze stolicy Warmii i Mazur. Ciągła gra w kontrze przez prawego skrzydłowego spowodowała, że większość ekip doskonale „odrabiała” lekcje taktyki i skutecznie przerywała zapędy olsztynian. Ekipa trenera Kisiela za rzadko wykorzystuje swych skrzydłowych – zarówno w kontrze pośredniej, jak również w ataku pozycyjnym, gdzie większą uwagę skupiają na sobie rozgrywający. Ostatnie mecze w Gdańsku i Zabrzu nieco to zmieniły, co popłaciło łatwymi zwycięstwami na trudnym terenie. W końcu „nowy” Traveland to już nie tylko gra pary Frelek-Boneczko, której obawiają się trenerzy wszystkich zespołów ligowych. Wiara w innych zawodników i skupienie gry na wszystkich graczach spowodowały, że swój udział w sukcesach drużyny mają Kopyciński, Zyśk, Ćwikliński, Krawczyk, czy też Masiak. Chudy i Bony wciąż liderują w klasyfikacji najskuteczniejszych w zespole, ale nie jest to przepaść bramkowa, jaką obserwowaliśmy w roku ubiegłym. Taka sytuacja na pewno będzie procentować w dłuższym okresie czasu, bo szeroka ławka rezerwowych na pewno w play-off będzie potrzebna.
 

Wolak wciąż czeka na medal z Travelandem Społem Olsztyn

Wolak wciąż czeka na medal z Travelandem Społem Olsztyn

Atmosfera

Ekipa zna się już od kilku lat. Trzej akademicy na dobre zadomowili się w składzie Travelandu Społem. Kilka nieudanych występów pogorszyło nieco humory szczypiornistów i władz klubu, ale wszyscy pamiętają rok ubiegły. Ważne jest wygrywać w play-off, kiedy mecze decydują o podziale miejsc w lidze. Zespołowi brakuje natomiast spektakularnego zwycięstwa, jakim w zeszłym roku była wygrana nad Wisłą Płock we własnej hali. Znakomite spotkania przeciwko Vive Kielce w Olsztynie i Wiśle Płock w słynnej „Blaszak Arena” dodawały animuszu zawodnikom – czas na powtórkę w tym sezonie.
 

Ocena spotkań

Zespół „stać” było na zdobycie 16 punktów. Szansa została zaprzepaszczona w spotkaniach z Piotrkowianinem Piotrków Tryb.(remis), Nielbą Wągrowiec (przegrana) i Azotami Puławy (remis). Do tego wielka szansa na 2 punkty była w meczu z MMTS-em Kwidzyn, ale Warmiacy nie wykorzystali słabości rywala. Gdyby podsumować potracone punkty, Traveland Społem Olsztyn zajmowałby… drugie miejsce, czyli takie samo, jak w sezonie ubiegłym. Niemożliwe? Ależ nie! O tym, że można było „ugrać” więcej wiedzą sami szczypiorniści z Olsztyna. To jest jednak tylko sport. Kilka słabszych występów i ogromna liczba przestojów w grze sprawiła, że kibice często musieli drżeć o wygrane swych pupili. Pamiętny na pewno jest mecz z Zagłębiem Lubin, w którym Warmiacy ostatecznie schodzili szczęśliwi z parkietu w hali Urania, po jednobramkowej wygranej. Trudno nawet wybrać najlepszy mecz w wykonaniu podopiecznych Kisiela. Przekonywujące były natomiast zwycięstwa nad Chrobrym Głogów i AZS-em Gdańsk. Ikry zabrakło na pewno w spotkaniu z Wisłą Płock, w której szeregach „szalał” Samdahl.

Druga runda to szansa rewanżu nad kilkoma ekipami i oby tak się stało! Wysokie miejsce przed fazą play-off nie jest bez znaczenia w osiągnięciu końcowego sukcesu…
 

Inne

Ten sezon jest kolejnym krokiem na drodze do budowania jakości w Olsztyńskim Klubie Piłki Ręcznej. Prócz czysto sportowych awansów, w klubie wiele rzeczy idzie "na plus". Strona internetowa klubu bardzo wysoko zostala oceniona w rankingu Związku, przygotowanym dla magazynu Handball. Małymi krokami rozrasta się Klub Kibica Travelandu Społem Olsztyn, w którym droga do poziomu ekstraklasy jeszcze spora. Po odejściu Marcina Zarębskiego z pozycji specjalisty ds. marketingu, świetną robotę dla klubu wykonuje dyrektor Hotelu Anders i były zawodnik Warmii Traveland Olsztyn - Tomasz Dowgiałło. Jeżeli tylko więcej mieszkańców Olsztyna będzie odwiedzać trybuny hali Urania w czasie meczów Travelandu Społem Olsztyn...



Zyziek często latał nad parkietem

Zyziek często latał nad parkietem


Ocena zawodników:

Adam Wolański – jak wino - im starszy, tym lepszy. Pewny punkt zespołu i jeden z najlepszych bramkarzy w lidze. Gdyby nie wiek, to powołanie do kadry miałby w kieszeni. Musi przypomnieć sobie o skutecznych podaniach do kontry, które w ostatnim czasie są poniżej jego możliwości.
Ocena: 9

Krzysztof Szymkowiak – filar obrony. Doskonały obrońca już w ubiegłym roku udowodnił, że na parkiecie zawsze zostawia serce. W tym roku plecy już nie dokuczają Łysemu, ale nadal nie jest wykorzystywany w grze ofensywnej Travelandu, do której również ma smykałkę. Świetny technicznie został nieco spisany „tylko” na grę w obronie, gdzie gra za dwóch, dlatego też wysoka ocena końcowa. Powinien dawać zmiany w ataku Zyśkowi i Kłosowskiemu.
Ocena: 9

Paweł Ćwikliński – doskonały transfer działaczy Travelandu. Szybki i pewny skrzydłowy urozmaicił grę olsztynian. Świetnie układa się rywalizacja na prawym skrzydle, na której po piętach depcze mu Michał Bartczak. Po raz pierwszy w historii olsztyńskiego klubu jest dobrobyt wśród leworęcznych zawodników. Częściowo przejął rolę egzekutora rzutów karnych od Piotra Frelka i idzie mu to bardzo dobrze.
Ocena: 8

Piotr Frelek – zespół gra nieco innym systemem, stąd na parkiecie mniej widoczny jest jego lider z ubiegłego sezonu. Po operacji kolana i kontuzji barku nie jest już tak skuteczny, ale nadal stanowi największe zagrożenie w olsztyńskiej drużynie. Najlepszych zawodników poznaje się po dobrej grze w ważnych momentach i druga runda powinna należeć do Piotrka.
Ocena: 7,5

Jacek Zyśk – po „przebudzeniu” w poprzednim sezonie wciąż na fali. Naturalny strzelec, często grający jak jeździec bez głowy, ale z duchem walki i sercem do gry. Jeden z trójki czynnie grających wychowanków klubu. Dobre uzupełnienie dla rzucającego głównie z drugiej linii Kłosowskiego. Potrafi grać jeden na jeden, poprawił współpracę ze skrzydłowym i kołowym. Lepiej czuje się na połówce, niż na środku, na którym występował w zeszłym roku.
Ocena: 7,5

Mateusz Kopyciński – będzie z niego pożytek. Absencja Malewskiego bardzo korzystnie podziałała na poczynania młodego zawodnika. Świetne pierwsze mecze. Niestety później było już nieco gorzej, ale Kopyt na pewno może stanowić o sile zespołu w ataku. Potrzebuje więcej piłek od rozgrywających, a o skuteczność nie trzeba się bać.
Ocena: 7,5

Michał Bartczak – walczy o pozycję z Ćwiklińskim i nie stoi na przegranej pozycji. Mniej widowiskowy od Ćwikły, dysponuje lepszymi warunkami fizycznymi i potrafi doskonale współpracować z kołowym. Rywalizacja na prawym skrzydle przedstawia się bardzo interesująco – korzysta na tym cała drużyna.
Ocena: 7,5

Marek Boneczko – mniej widoczny w tym sezonie w grze ofensywnej. Paradoksalnie, jest to wynikiem znakomitej postawy w ubiegłym roku, kiedy po profesorsku wykorzystywał swoje umiejętności współpracy z Frelkiem. Za mało wykorzystywany jest jego potencjał przez innych zawodników ataku w olsztyńskiej drużynie. Solidny w obronie przez całą rundę.
Ocena: 7,5

Michał Krawczyk – dobrze prezentował się w obronie na lewej stronie, gdzie skutecznie potrafił powstrzymać zapędy rywali. Do tego dochodzi niezła gra w ataku, w którym stanowił większe zagrożenie od Masiaka. Musi popracować nad szybkością i lepszą współpracą z kołowym.
Ocena: 7

Sebastian Sokołowski – nie miał za wielu sposobności pokazać swoich ogromnych możliwości. „Zaliczył” udane spotkanie z Chrobrym Głogów, ale potem miał mniej okazji na grę. Wygrał rywalizację z Wojtkiem Bonieckim i czeka na swoją szansę.
Ocena: 6,5

Daniel Urbanowicz – stać go na więcej. Popularny Gacek to zawodnik z charakterem. Niestety nie może wrócić do swojej optymalnej formy sprzed kilku lat, gdy grał w reprezentacji Polski. Wciąż niepotrzebnie wiąże się z obrońcami zamiast „straszyć” rzutami z drugiej linii. Dużo lepiej wypada w obronie, gdzie nie brakuje mu nieustępliwości.
Ocena: 6,5

Łukasz Masiak – podobny typ zawodnika do Bartłomieja Jaszki. Słabsze warunki fizyczne nadrabia szybkością i nieszablonową grą. Zdecydowanie musi poprawić grę „pod” połówki. Dysponuje niezłym rzutem z biodra, przez co często zapomina o rzutach z wyskoku. Dobrze uzupełnienia się na środku z Michałem Krawczykiem.
Ocena: 6,5

Krzysztof Kłosowski – wciąż poniżej oczekiwań. Zbyt statyczny w ataku i nie biorący na siebie odpowiedzialności. Ogromny potencjał rzutowy, który drzemie w Kłosie rzadko ma „ujście” na parkiecie. Spokojnie mógłby rzucać dwa razy więcej bramek i na to liczą wszyscy w Olsztynie.
Ocena: 6,5

Adam Waśko
– udany powrót do Olsztyna, jednak przegrywa rywalizację z Kopycińskim. Popularny Wania prezentuje się lepiej niż przed rokiem, ale nadal brakuje mu błyskotliwości, którą prezentował jeszcze podczas gry w Warszawiance. Zaliczył świetny mecz w Gdańsku, udowadniając, że pamięta jeszcze jak zdobywać bramki seriami. Na to liczymy w drugiej części sezonu.
Ocena: 6,5

Tomasz Garbacewicz – wciąż perspektywiczny zawodnik, który na boisku przeplata doskonałe zagrania z bardzo słabymi. Dostał parokrotnie szansę od trenera i potrafił rzucić bramki z drugiej linii, jednak sporo strat i słaba gra w obronie spowodowała, że przegrał rywalizację z bardziej doświadczonym Urbanowiczem. Zdecydowanie potrzebuje indywidualnych treningów i solidnej pracy. Ma naturalną łatwość rzutu z drugiej linii i wzmocnienie jego siły, podparte lepszym wyborem sytuacji rzutowych, będzie procentowało.
Ocena: 6

Krzysztof Maciejewski – zmiennik Boneczki. Nie miał zbyt wielu okazji w ataku, dodatkowo od początku sezonu grał z kontuzją. Potrzebny w drużynie, która nie ma doświadczonego zmiennika dla Bonego, dlatego liczymy na szybki powrót na parkiet.
Ocena: 6

Szymon Hegier – nie wystąpił w żadnym meczu. Musi trenować, żeby wrócić do wysokiej formy sportowej. Szkoda, że nie wychodzi na parkiet nawet na krótkie chwile, bo zdecydowanie potrzebuje doświadczenia ligowego.
Ocena: 0
Marcin Malewski – nie zagrał i wciąż czeka na decyzję lekarzy.
Ocena: 0
Marcin Żelazek – dostaje mało szans na grę. Musi przekonać trenera lepszą postawą również na treningach.
Ocena: 0




shmon

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

espey (2009-11-24 15:15:03)

tym co nie grali nie dawać 0 tylko - bo to nie ich wina... chociażby w sytuacji Malewskiego

wyborca (2009-11-24 14:46:39)

na ostatnie zgrupowanie kadry B już powinien pojechać! tylko dla niego pewnie lepiej, że gra tylko w klubie, bo zawsze gryzie parkiet i na kadrze by się wypompował fizycznie...

xyz (2009-11-24 10:30:03)

Łysy pownien juz byc brany pod uwage do szerokiej kadry w tamtym sezonie, mam nadziej ze w koncu Bogdan przejzy na oczy i zacznie probowac Szymkowiaka w reprezentacji.

warmiak (2009-11-24 08:02:25)

brawo Łysy! jeszcze tylko parę bramek w ataku i mamy kadrowicza:)

do mass (2009-11-23 19:07:24)

wprost przeciwnie, moim zdaniem Masiak w tej ocenie powinien zamienic sie miejscami z Krawczykiem

mass (2009-11-23 18:27:38)

No no Łukasz to bardzo dobra ocena troche na wyrost-no może Wanie za słabo oceniłeś a nowego środkowego chyba zdecydowanie za wysoko ale to super zabawa.Pozdrawiam!!!