Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Przestojów ciąg dalszy... Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Traveland Społem 27:27

Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Traveland Społem Olsztyn 27:27 (12:18)

Piotrkowianin: Ner, Matulski - Bodasiński 2, Jankowski 7, D. Płócienniczak 8, Skalski, Wasilewski, Laskowski 3, Matyjasik P. 7, Masłowski, M. Matyjasik.
Traveland Społem: Wolański, Sokołowski - Ćwikliński 5, Urbanowicz 2, Frelek 9, Maciejewski, Kłosowski 1, Zyśk 1, Masiak 3, Kopyciński 3, Szymkowiak, Krawczyk, Boneczko 3.
Widzów: 400

Matulski (w bramce Kipera w meczu z zeszłego sezonu) był niemiłosiernie obijany przez Warmiaków

Matulski (w bramce Kipera w meczu z zeszłego sezonu) był niemiłosiernie obijany przez Warmiaków


W meczu 4. kolejki ekstraklasy mężczyzn Traveland Społem zremisował z Piotrkowianinem Piotrków Tryb. Na drodze do zwycięstwa Warmiaków stanął bramkarz gospodarzy, który w drugiej połowie bronił jak natchniony. Zawodnicy z Olsztyna ponowny raz zaliczyli przestój w grze po 40 minutach spotkania, tracąc siedmiobramkową przewagę z początku drugiej połowy meczu.



Z takiego wyniku cieszyć się mogą gospodarze, którzy po pierwszej połowie przegrywali z olsztynianami aż sześcioma bramkami (12:18). W odniesieniu zwycięstwa nie pomógł kolejny dobry występ Piotra Frelka, który dziewięciokrotnie wpisał się na listę strzelców. Gwiazdą spotkania był bowiem bramkarz Piotrkowianina - Tomasz Matulski, który w drugiej połowie bronił jak natchniony. Jeszcze w 54. min pojedynku wydawało się, że to Traveland odniesie sukces - prowadził 26:24. Ale pięć minut później to gospodarze wygrywali 27:26. Bramkę na remis rzucił Marek Boneczko i choć ostatnia akcja należała do Piotrkowa, to wynik nie uległ zmianie.




Powiedzieli po meczu:

Krzysztof Kisiel (trener Travelandu Społem Olsztyn): Wrażenia mogłoby być lepsze, gdyby mój zespół w drugiej części był bardziej skuteczny. Z tego co wiem w Piotrkowie klubowi z Olsztyna nigdy nie udało się tu wygrać, ale remis jest takim dobrym prognostykiem. Tomek (Matulski) zrobił wszystko ze swojej strony, żeby spisać się jak najlepiej, a ja gratuluję mu tego występu. Zespół choć przemeblowany, jeśli ma takiego obrońcę jak Matulski to może zrobić wszystko.

Piotr Dropek (trener Piotrkowianina): Gdybyśmy na pierwszą połowę nie zeszli na minus sześć to można było spokojnie pomyśleć o zagarnięciu dwóch punktów. W II połowie przegrywaliśmy już siedmioma bramkami, dlatego brawa dla chłopaków za charakter, za walkę, za to, że potrafili się podnieść. Niewiele brakowało, a zdobylibyśmy komplet punktów. Szkoda, że ostatniej akcji nie zakończyliśmy rzutem, ale wtedy się gra pod presją czasu. Mimo wszystko cieszę się, bo dla nas każdy punkt jest na wagę złota. Tomek jest nie tylko świetnym bramkarzem, ale i fajnym kolegą i przyjacielem. Trzeba się cieszyć, że mamy dwóch świetnych bramkarzy, w poprzednim meczu Ner niezły zawody, teraz Tomek. Staramy się podchodzić do każdego przeciwnika z należytym szacunkiem, z każdym chcemy grać, chcemy wygrywać, a czas będzie działał na naszą korzyść.




shmon
relacja: Gazeta Wyborcza Olsztyn
źródło wypowiedzi: SportoweFakty.pl

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

aaron82 (2009-09-27 19:09:17)

Szkoda trzech niewykorzystanych karnych dla Piotrkowianina. Zgarnęlibyśmy pełną pulę ;-)

wisnia (2009-09-27 10:01:59)

szkoda, bo po takim prowadzeniu mozna czuc niedosyt szczegolnie ze w niedziele wcale nie bedzie latwiejale cieszy jeden puntk przywieziony z piotrkowa:)