Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Ligę czas zacząć!



Już tylko sześć dni dzieli nas od pierwszej odsłony ekstraklasy piłkarzy ręcznych w sezonie 2009/2010. Traveland Społem Olsztyn 5 września rozegra mecz 1. kolejki, w której zmierzy się z beniaminkiem z Wrocławia. Okres przygotowawczy przebiegł bez większych zakłoceń, a olsztyńskich zawodników trener Kisiel sprawdził w piętnastu spotkaniach kontrolnych. O podsumowanie przygotowań do sezonu poprosiliśmy nowy nabytek Travelandu - Łukasza Masiaka.



W trakcie przygotowań do sezonu 2009/2010, Traveland Społem rozegrał trzy turnieje towarzyskie - w Kwidzynie, Wągrowcu oraz w Morągu. Zawodnicy spotkali się z zespołami z polskiej ekstraklasy i pierwszej ligi oraz z zespołami zagranicznymi (Chev Handball Diekirch z Luksemburga, HC Strovolou z Cypru oraz HC Vilinus z Litwy). W ciągu 3 weekendów i 12 meczów Warmiacy zdobyli 315 bramek (w tym 7 po rzutach karnych), co daje średnią 26,3 na spotkanie, tracąc 295, w tym 3 karne (średnio 24,6). Z 12 spotkań olsztyniacy zwycięsko zakończyli 7 meczów. O komentarz do turniejów i prognozy na ligę poprosiliśmy Łukasza Masiaka -  nowego rozgrywającego olsztyńskiego zespołu.

Łukasz Masiak ma na środku wypełnić lukę po Igorze Petricheevie

Łukasz Masiak ma na środku wypełnić lukę po Igorze Petricheevie


- Pierwszy turniej graliśmy w Kwidzynie. To było takie przetarcie, bo to był nasz pierwszy kontakt z piłkami i z rywalami. Na treningach staraliśmy się biegać, pracowaliśmy nad wytrzymałością, mniej nad taktyką. Zajęliśmy trzecie miejsce. Myślę, że tak naprawdę miejsce nie ma znaczenia, liczą się poszczególne mecze i to, jak zaprezentował się skład, poszczególni zawodnicy. Staraliśmy się zrealizować niektóre rzeczy, które nam trener zalecił. Parę rzeczy wychodziło, wiele też nie wychodziło, wiadomo. Troszeczkę piłka się nie "kleiła", popełnialiśmy sporo błędów technicznych, mieliśmy za duże przestoje w grze. Wiadomo, to był dopiero pierwszy turniej.


Na drugim, można powiedzieć farciarskim turnieju - już w Wągrowcu - mieliśmy dużo szczęścia i zajęliśmy pierwsze miejsce. Tak naprawdę nikt się nie spodziewał, że wygramy. Chyba jeszcze nigdy Traveland nie wygrał żadnego turnieju, stąd zajęta pozycja może cieszyć. Szczęście nam dopisało, dwa razy o wyniku decydowały rzuty karne. W półfinale z Wągrowcem, gdzie na dwie minuty przed końcem przegrywaliśmy czterema bramkami i nikt nie stawiał, że doprowadzimy do remisu. Jakoś się udało i w karnych wygraliśmy 5:3. Mecz finałowy z Głogowem również był zacięty, na remisie. Także były rzuty karne. W tym drugim turnieju nacisk kładliśmy na grę ofensywną. Obrona, szybka kontra i gra ofensywna. Przeprowadziliśmy więcej poukładanych akcji. Myślę, że teraz już bardziej zgrywaliśmy się z zespołem, wychodziło coraz więcej składnych akcji, a z tego nieraz padały fajne bramki. Wiadomo, pojawiały się błędy, troszeczkę na zmęczeniu, bo graliśmy dwa mecze dziennie, drugi mecz zawsze nam gorzej wychodził.


A trzeci turniej odbył się w Morągu, graliśmy trzy spotkania jednego dnia. Pierwsze z nieznanym zespołem z Litwy. Mocno w obronie, graliśmy "swoją" piłkę, to znaczy już teraz kładliśmy większy nacisk na atak pozycyjny, żeby nie było akcji z miejsca, żeby każdy zawodnik nie zaczynał sam grać. Staraliśmy się troszeczkę rozrzucić piłkę. Drugi mecz trafił nam się słabszy z beniaminkiem, Nielbą Wągrowiec. Prowadziliśmy w całym meczu i praktycznie przez nasze proste błędy Wągrowiec złapał wiatr w żagle i doprowadził do remisu, a w końcówce wyszedł na prowadzenie. Nam niestety zabrakło troszeczkę szczęścia. Nie udało nam się dogonić przeciwników i przegraliśmy dwiema bramkami. Trzeci mecz graliśmy z Puławami. Przegrywaliśmy wysoko, w końcówce szczęście uśmiechnęło się do Puław i wygrali jedną bramką. Popełniliśmy za dużo prostych błędów. Musimy nad tym najbardziej popracować, żeby ograniczyć proste błędy techniczne - straty piłki, dotknięcia nogą i rzuty z nieprzygotowanych pozycji nie mogą się nam tak często zdarzać. Taki rzut od razu kończy się kontrą i bramką w drugą stronę. Ostatni mecz z Cyprem na koniec, graliśmy już w zmniejszonym składzie, gdyż praktycznie połowa naszego zespołu wyjechała na turniej do Jabłonek. Udało nam się wygrać, zagraliśmy konsekwentnie, do końca, staraliśmy się realizować taktykę, nie oddawać za szybkich rzutów i kontrolować spotkanie. Myślę, że te trzy turnieje jak najbardziej zrealizowały plan taktyczny i powinno być dobrze w sezonie.


Łukasza spytaliśmy o ocenę szans zespołu przed sezonem 2009/2010 - Jaki prognostyk na ligę? To się okaże po pierwszym meczu - mówi ze śmiechem rozgrywający, który w zeszłym roku był tuż za podium ekstraklasy - Myślę, że z meczu na mecz będzie nam coraz lepiej szło, bo będziemy się bardziej poznawać i nowi zawodnicy nabiorą większej pewności w grze. Masiaka spytaliśmy również o atmosferę w klubie - Drużyna bardzo miło przyjęła nowych zawodników, nie ma żadnego wywyższania, że ktoś jest starszy, młodszy, wszyscy się traktują na równi z szacunkiem. Klimat w zespole panuje super, jestem bardzo zadowolony. Olsztyn mi się podoba, dobrze na mnie działa, ogólnie chodzę uśmiechnięty, daję z siebie maksa na treningach. Mam nadzieję, że w lidze również będzie dobrze, że będziemy konsekwentnie realizować nasze założenia i nie będziemy głupio przegrywać meczy - kończy zawodnik.


Podsumowanie trzech turniejów, w których udział brał Traveland Społem Olsztyn.

 

Kwidzyn 7-8 sierpnia

Traveland Społem – AZS AWFiS Gdańsk 27:20 (13:10)
Traveland Społem – Nielba Wągrowiec 19:22 (10:13)

Półfinał: Traveland Społem – MMTS Kwidzyn 24:28 (16:14).
Mecz o trzecie miejsce: Traveland Społem – Nielba Wągrowiec 32:31 (14:14)

Klasyfikacja końcowa:

1. MMTS Kwidzyn
2. Azoty Puławy
3. Traveland- Społem Olsztyn
4. Nielba Wągrowiec
5. Wisła Płock
6. AZS AWFiS Gdańsk

Wągrowiec 15-16 sierpnia

Traveland Społem Olsztyn - Ostrovia Ostrów Wlkp. 28:19 (16:7)
Traveland Społem Olsztyn - AZS AWF Gorzów Wlkp. 21:22 (13:10)

Półfinał: Nielba Wągrowiec - Traveland Społem Olsztyn 28:28 (14:12) rzuty karne 3:5
Finał: Traveland Społem Olsztyn - Chrobry Głogów 32:32 (17:15) rzuty karne 2:0

Klasyfikacja końcowa:

1. Traveland- Społem Olsztyn
2. Chrobry Głogów
3. Nielba Wągrowiec
4. AZS AWF Gorzów Wielkopolski
5. Chev Handball Diekirch
6. Ostrovia Ostrów Wielkopolski

Morąg 21-22 sierpnia:


Traveland Społem Olsztyn - HC Vilnius 24:14 (14:8)
Traveland Społem Olsztyn – Nielba Wągrowiec 27:29 (14:13)
Azoty Puławy – Traveland Społem Olsztyn 22:21 (8:10)
Traveland Społem Olsztyn – HC Strovolou 25:22 (14:11)


Klasyfikacja końcowa:

1. Nielba Wągrowiec
2. Azoty Puławy
3. Traveland- Społem Olsztyn
4. HC Strovolou
5. HC Vilnius

 

Karina Wiśniewska
shmon

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Fifi (2009-09-05 11:26:58)

Powinno być 1 miejsce :)