Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Miłe wspomnienia po finale MP

Radość Warmiaków po pierwszym seniorskim medalu dla klubu

Radość Warmiaków po pierwszym seniorskim medalu dla klubu


Nie mijają echa ostatniego udanego turnieju w wykonaniu zawodników Warmii Traveland Olsztyn. Nie bez powodu w nazwie zespołu pojawiła się „Warmia”, a nie Społem - sponsor tytularny klubu z Warmii i Mazur. Chodzi bowiem o turniej piłki ręcznej… na plaży. Sześciu zawodników piątego klubu w ekstraklasie, zdobyło pierwszy seniorski medal w historii klubu. Chociaż jest to medal w nieco innej odmianie dyscypliny, to styl, w jakim prezentowali się na piasku szczypiorniści Travelandu Społem nie pozostawia złudzeń, że jest to dobre doświadczenie przed spotkaniami w ekstraklasie.


Wrażenia z finałów, które odbyly się w Starych Jabłonkach na pewno pozostaną w pamięci zawodników do przyszłego lata. Zawody zrelacjonował Marcin Malewski, który był kapitanem drużyny z Olsztyna. - Pierwszy mecz z Radomiem był dla nas niewiadomą, bo półtora miesiąca nie graliśmy na piasku. Przed spotkaniem ustaliliśmy sobie, że będziemy grać konsekwentnie to, co umiemy i to realizowaliśmy w czasie meczu. Do tego dobrze pobronił nam Wolak. Był to dobry rozruch dla nas, bo jak się okazało, trafiliśmy w pierwszym spotkaniu na najsłabszy zespół w naszej grupie.

Drugi mecz rozegraliśmy z zespołem Batmani Warszawa. Był to zupełnie nieznany rywal, ponieważ wystąpił on jedynie w turnieju w Nałęczowie, w którym nie mogliśmy startować. Wygraliśmy ten mecz 2:0 jednak mieliśmy pewne problemy ze względu na to, że rywal dysponował bardzo wysokim kołowym, który dobrze dzielił naszą obronę w ataku i grał skutecznie w obronie. Mimo to byliśmy bardziej doświadczonym zespołem i ostatecznie zdołaliśmy odskoczyć w końcówkach seta i przechylić zwycięstwo na naszą korzyść.

Gacek był pewnym punktem zespołu... na kole

Gacek był pewnym punktem zespołu... na kole


Na koniec dnia zmierzyliśmy się o pierwsze miejsce w grupie z Gwardią Opole, zespołem który jest wicemistrzem Polski z ubiegłego roku. Obawialiśmy się tego meczu, bo miał to być nasz sprawdzian z mocną ekipa, z którą wcześniej nie mieliśmy okazji zagrać. W tym meczu wygraliśmy konsekwencją w grze i walkę w grupie zakończyliśmy efektownie bez straty seta.

W półfinale spotkaliśmy się z GRU Poznań. Po cichu liczyliśmy na to, że spotkamy się z nimi w finale. Niestety poznaniacy przegrali niefortunnie w meczu grupowym z drużyną Damy Radę Inowrocław i zajęli drugie miejsce w swojej grupie, co spowodowało, że trafili właśnie na nas. Poznań jest zdecydowanie bardziej doświadczonym zespołem, gra w praktycznie nie zmienionym składzie od kilku lat, a kilku chłopaków gra w kadrze Polski na plaży. Po zaciętym meczu, w którym wynik nie do końca odzwierciedla prawdziwą walkę na piachu, ulegliśmy 2:0 i pozostała gra o medal brązowy. Gwardia Opole w rewanżu postawiła nam twardsze warunki, a my graliśmy trochę mniej skutecznie. Dlatego też zwycięzcę musiały wyłonić shoot out-y, w których wygraliśmy między innymi dzięki bramce Adama i skutecznym rzutom za dwa punkty.


Doskonały styl gry, jaki w krótkim czasie zdążyli opanować  zawodnicy nie przyzwyczajeni do specyfiki gry na plaży, był bardzo wysoko oceniany przez zawodników biorących udział w turnieju finałowym. Ostatecznie Warmiacy zdobyli brązowy medal, co jest niewątpliwym sukcesem olsztyniaków. Teraz wynik wypada powtórzyć na hali!

Wolak w efektownej akcji

Wolak w efektownej akcji


Najlepszym bramkarzem zawodów rozgrywanych w ostatni weekend został Adam Wolański, z którym rozmawialiśmy o imprezie - Turniej uważam za udany. Co prawda apetyt rośnie w miarę jedzenia i po sobotnich meczach grupowych myśleliśmy, a nuż, widelec zagramy o złoto, ale brązowy medal jest dla nas też bardzo cenny. To jest nasz trzeci turniej i w tak krótki okresie zdobyć medal nie jest łatwo. Nam się to udało. Doświadczony bramkarz Travelandu Społem, który niedawno w Wągrowcu odbierał nagrodę najlepszego bramkarza w turnieju będącym przygotowaniem do sezonu na hali, nie szczędził pozytywnych słów na temat organizacji zawodów. - Oprawa turnieju była niesamowita. Prezes Dowgiałło wykonał znakomitą pracę i impreza wyglądała doskonale. Popularnego Wolaka spytaliśmy się także o opinię na temat przyszłości tej odmiany piłki ręcznej – Niewątpliwie jest to coś innego . Myślę, że trochę więcej kibiców, która zostanie przyciągnięta dobrze zorganizowanymi imprezami do tego sportu i będzie bardzo fajnie. Adam Wolański zrobił duże wrażenie swoimi paradami na organizatorach imprezy, w tym także na kierownictwu kadry Polski. Zapytany o możliwość gry w kadrze odpowiedział - Dlaczego nie?.

Czy zobaczymy kiedyś Adama w kadrze plażowej piłki ręcznej – to się okaże. Póki co liczymy na doskonałą grę w bramce w ekstraklasie.

Kolejne turnieje w plażowej piłce ręcznej już za rok. Według obietnic prezesa Andrzeja Dowgiałło dojdzie do spotkania „plażowiczów” również w Starych Jabłonkach. Czy wystąpią w nich olsztyniacy, którzy muszą łączyć grę na plaży z przygotowaniami do sezonu? - W przyszłym roku pozostaje nam walka o złoto, brąz już mamy, a my chcemy robić postępy – mówi Marcin Malewski. Można zatem spodziewać się kontynuacji propagowania plażowej piłki ręcznej przez olsztyński klub i zawodników.



Fotorelacja z finału MP w galerii.



shmon
fot. Bartosz Cudnoch (www.bartoszcudnoch.com)

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: